'Buzzer' Captain Jacka daje zwycięstwo Charlotte

Dodano: 13 lutego 2011 10:01
'Buzzer' Captain Jacka daje zwycięstwo Charlotte
Hubert Krzywda, Informacja własna/nba.com
Obraz własny

Z dalekiej podróży wrócili dzisiaj zawodnicy Charlotte Bobcats, którzy przegrywali z Hawks już nawet 29:51. W drugiej połowie wzięli się za odrabianie strat i opłacało się, gdyż to oni jako zwycięzcy opuszczali Atlantę.

Na 5 sekund przed końcem meczu wynik brzmiał 86:86 i Bobcats wzięli czas. Zagrywka została ustawiona pod Jacksona, który dostając piłkę przy lini długo ją trzymał w rękach decydując się na oddane rzutu w ostatnim dosłownie momencie. Blisko niego był Evans, i pomagający obróncy Hawks Horford, jednak nie zdołali zatrzymać rzutu z dalekiego odchylenia "Captain Jacka", po którym piłka wysoko lecąc równo z końcową syreną wpadła do kosza dając zwycięstwo Bobcats 88:86.

Po oddaniu celnego, decydującego rzutu Jackson skakał w górę bijąc się w pierś i krzycząc:

To jest to, co robię! Po meczu dodał: Chciałem piłkę na koniec, jeśli mnie znacie, to wiecie, że lubię takie zakończenia i nie przeszkadza mi wcale oddawanie rzutów wtedy - powiedział bohater spotkania.

Coach Hawks był za to zdegustowany po meczu:

Kiedy prowadzi się 20-22 punktami, to nie wolno myśleć o tym, że jest się już w domu.

Po tym zwycięstwie Charlotte zbliżyli się do Pacers, którzy zajmują 8 miejsce w Konferencji Wschodniej- ostatnie dające miejsce w play off.

Wśród zwycięzców najlepiej spisał się wspomniany Jackson, który uzyskał 32 punkty, 22 dodał odradzający się Shaun Livingston, a 16 punktów i 13 zbiórek przypadło w udziale Geraldowi Wallace'owi.

Dla poonanych 28 punktów zdobył Josh Smith. Hawks zajmują 4 lokatę w Konferencji Wschodniej.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp