Karl Malone: Sloan odszedł? Nie wierzę.
Zmiana trenera Utah Jazz jest od kilku dni niezmiennie czołowym tematem dyskusji koszykarskich ekspertów.
W końcu nie codziennie z pracy "rezygnuje" szkoleniowiec z ponad 20-letnim stażem. Właśnie. Czy aby na pewno "rezygnuje"? Karl Malone, jego wieloletni podopieczny zdaje się w to wątpić.
Karl Malone spędził większość swojej zawodowej kariery właśnie pod skrzydłami Jerry Sloana. To jemu zawdzięcza dwie z trzech wizyt w Finałach NBA, drugie miejsce na liście najlepszych strzelców wszech czasów i wiele innych zaszczytów. "The Mailman" nie wierzy, aby mógł on sam zrezygnować ze swojej pracy.
"Powiem tak: znam swojego trenera. Znam asystentów. Znam ich wszystkich. Trener, a przede wszystkiem człowiek, jakiego znałem w życiu nie zregynowałby z posady. To chcę powiedzieć. (...) Znam jego i najbliższe mu osoby i on nigdy nie zrezygnowałby czy odszedł z tej posady. Ze względu na cokolwiek."
Brzmi zdecydowanie jak nigdy. Co więc skłoniło Sloana do odejścia? Oficjalnym powodem zmiany trenera jest jego osobista rezygnacja, ale w kuluarach mówi się, że to jego wewnętrzny konflikt z gwiazdą drużyny, Deronem Williamsem był tego przyczyną. GM teamu, Kevin O'Connor, miał zmusić do tego Sloana na spotkaniu.