Double-double Gortata - Utah Jazz pokonani!
Dodano: 12 lutego 2011 07:39
Autor: Cezary Szwarc, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Phoenix Suns wygrali dziś na wyjeździe z Utah Jazz 95-83. Przy okazji kolejne spotkanie z podwójną zdobyczą zapisał na swoim koncie Marcin Gorata, a porażkę w swoim debiucie, jako szkoleniowiec Jazz zanotował Tyrone Corbin.
Ponad dwie dekady temu Jerry Sloan, jako szósta osoba w historii klubu obejmował stanowisko głównego trenera Jazz. Dziś po raz pierwszy od tamtego czasu jego nazwisko nie pojawiło się przy statystykach zespołu z Salt Lake City i zabrakło go także przy ławce rezerwowych. Mimo tej wielkiej straty Jazzmani rozpoczęli starcie z przysłowiowego wysokiego C. W pierwszej kwarcie zdobyli 31 oczek, kiedy ich rywale mieli problemy z trafianiem nawet najprostszych rzutów spod kosza i po 12 minutach mieli na swoim koncie tylko 19 punktów. Druga odsłona zakończyła się z kolei wynikiem remisowym po 25,a po głowie Tyrone’a Corbina i zawodników ekipy gospodarzy zaczynały już krążyć myśli o łatwej wygranej. Tak się jednak nie stało. Co ciekawe (bo nie zdarza się zbyt często) Suns w drugiej połowie przycisnęli swoich rywali w defensywie i w dwóch kolejnych kwartach dali im rzucić łącznie tylko 27 oczek, przy czym sami zdobyli ich w tym samym czasie 51 i doprowadzili do wygranej 95-83. Kolejne solidne zawody rozegrał Marcin Gortat, który zapisał się w statystykach 12 punktami i 10 zbiórkami. O ciężkiej pracy Polaka w defensywie, poza przechwytem i dwoma blokami może doskonale świadczyć skuteczność na jakiej zagrał dziś jego bezpośredni przeciwnik, czyli środkowy miejscowych – Al Jefferson, który trafił dziś tylko 2 z 14 oddanych rzutów z gry. Podwójną zdobycz z asyst i punktów zanotował też oczywiście Steve Nash – 18 oczek i 10 kluczowych podań. W zespole pokonanych najwięcej punktów zdobyli Deron Williams i C.J. Miles – 19. Deron dołożył jednak do nich jeszcze bardzo dobre 14 asyst i 8 zbiórek, a młody skrzydłowy zaledwie 2 ostatnie podania i o 2 zbiórki mniej. Warto wspomnieć, że już w najbliższy wtorek Jazz będą mieli szansę zrewanżować się „Słońcom” za dzisiejszy mecz. Tym razem spotkanie odbędzie się jednak w Phoenix. Z kolei, w czasie, kiedy Jazzmani szykować się będą już do wtorkowego pojedynku, Suns w niedzielę rozegrają kolejny mecz, a ich rywalami będą Sacramento Kings.