Andre Miller wściekły z wyboru Blake'a do ASG
Wczorajszej nocy liga ogłosiła listę rezerwowych zawodników, którzy wezmą udział w tegorocznym All-Star Game.
Jak zwykle, wiele było dyskusji i niesnasek, ale Andre Miller, rozgrywający Portland Trail Blazers, wpadł w istną furię z powodu wyboru do tego eventu debiutanta Blake'a Griffina.
"To wszystko zajawka pod publiczkę. Liga nie docenia graczy odwalających czarną robotę. W ogóle. Robią pieniądze na dunkerach. To policzek dla LaMarcusa Aldrige'a. Wkładają Blake'a Griffina w każdy możliwy highlight na ESPN. To spoko, kibice chcą to oglądać, ale oddziela się go od jego drużyny. Zwłaszcza, że nie sprawia, że jego koledzy są lepsi. To po prostu jego sezon debiutancki, a już jest All-Starem? LeBron James tego nie dokonał."
Poważnie, Andre? Aldridge rzuca mniej i to na gorszej skuteczności. Ma niższy total rebound rate, czyli po prostu mniej zbiera. Blake nie sprawia, że koledzy są lepsi? A DeAndre Jordan, Eric Gordon i Baron Davis?
Coś mi się wydaje, że ktoś tutaj ma problem z wykluczeniem. Miller po intencjonalnym wpadnięciu z impetem i powaleniu Griffina został zawieszony przez ligę.