Mike Brown nowym trenerem Pacers?!

Dodano: 1 lutego 2011 18:20
Mike Brown nowym trenerem Pacers?!
Cezary Szwarc, Informacja własna
Obraz własny
Mike Brown… Mówi Wam coś to nazwisko? Mnie osobiście bardzo dużo, Wam w większości pewnie też, jednak coach Brown jest idealnym przykładem tego, że tak samo szybko można w świecie NBA rozbłysnąć, jak i zgasnąć. Zapomniany w tak krótkim czasie szkoleniowiec, według wielu źródeł jest jednak bliski powrotu do najlepszej ligi świata. Urodzony piątego marca 1970 roku Mike, swoją pierwszą pracę w NBA załapał w 2000 roku, kiedy jako swojego asystenta zatrudnił go Gregg Popovich w San Antonio Spurs. W Teksasie Brown spędził trzy lata i zdobył mistrzostwo NBA (2003), po czym przyjął propozycję od Indiana Pacers, gdzie również miał sprawować funkcję pomocnika głównego szkoleniowca, którym był wtedy Rick Carlisle. Latem 2005 roku młodym trenerem zainteresowali się Cleveland Cavaliers, w których ekipie miał zająć już stanowisko samodzielnie dowodzącego drużyną. Mike przystał na ofertę Cavs, dzięki czemu stał się drugim najmłodszym „head coachem” w historii  NBA. W 2007 roku, wraz z LeBronem Jamesem, czyli jego prawą ręką na parkiecie, poprowadził „Winno-Złotych” do finałów NBA, gdzie łatwo dali się pokonać Spurs. Za sezon 2008/2009, Brown został uznany Najlepszym Trenerem Rozgrywek, jednak CC, ani w tych rozgrywkach, ani w następnych nie zdołali dostać się już do Finałów NBA. Zaraz po niespodziewanie szybkim zakończeniu poprzedniego sezonu Cavs, czyli porażce w drugiej rundzie PO z Celtics, Mike momentalnie został zwolniony, a jego miejsce zajął Byron Scott. Od tamtego czasu o urodzonym w Columbus trenerze zrobiło się bardzo cicho i poza studiem NBA TV, gdzie dorywczo pojawiał się jako ekspert, rzadko można było o nim usłyszeć. Teraz tak samo, jak w 2003 roku, o  byłego „Coach of the year” starać się podobno będą Pacers, którzy chcą aby zajął on miejsce zwolnionego w niedzielę, Jima O’Briena. Podobno największym rywalem o tę posadę, dla Mike’a będzie Ty Corbin – asystent Jerry’ego Sloana w Utah Jazz. 
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp