Gruntowne reformy w Gdyni
Na takie wydarzenia w ekipie Mistrza Polski zanosiło się od dawna. Po nieudanym występie w europejskich pucharach, działacze klubu postanowili uszczuplić ponad dwudziestoosobową kadrę zespołu i wraz z rozpoczęciem okienka transferowego, rozwiązano kontrakty z sześcioma zawodnikami!
Wśród nich jest m in. były mistrz NBA, Mike Wilks.
O odejściu Amerykanina głośno było od dobrych kilku tygodni. Rozgrywający nie spełniał, bowiem pokładanych w nim nadziei, a w znacznym stopniu obciążał budżet klubu. W związku z tym, rozstanie z tym graczem było dla gdynian jednym z priorytetów.
Oprócz niego, barw Asseco Prokomu nie przywdzieje także piątka Polaków. Arkadiusz Kobus, Dawid Przybyszewski, Paweł Kowalczuk, Iwo Kitzinger oraz Sebastian Balcerzak, bo o nich mowa, sprowadzeni do Trójmiasta przed obecnym sezonem, mieli decydować o obliczu Mistrzów Polski na ligowych parkietach. Szybko jednak, okazało się, że nie będą oni w stanie skutecznie powalczyć o najwyższe cele. Co więcej, Kobus i Balcerzak nie wystąpili nawet w choćby jednym spotkaniu. Wobec tego, stało się jasne, że obecność w gdyńskim zespole jest zbyteczna.
Tak znaczne uszczuplenie kadry zespołu, umożliwiło sprowadzenie m in. Qyntela Woodsa. Włodarze klubu liczą, że w ten sposób zdołają jeszcze powalczyć o kolejne mistrzostwo kraju. Czy ta strategia okaże się skuteczna? Przekonamy się w najbliższych kilku tygodniach.