Marcin Gortat show!
Wielki mecz Marcina Gortata!!!
Polski środkowy zdobył aż 25 punktów, a Phoenix Suns minimalnie pokonali New Orleans Hornets na parkiecie US Airways Center 104:102!
Polak dołożył do tego 11 zbiórek, notując tym samym kolejne double-double. Jego skuteczność z gry była zachwycająca - 90% (9/10). Co ciekawe dokonał tego...w 23 minuty! Szczerze mówiąc patrząc w te statystyki, wydaje się to wręcz niewiarygodne.
Zwycięstwo nie przyszło łatwo gospodarzom. Po remisie w przerwie "Słońca" grały lepiej, mając nawet 8 punktów przewagi. Trójka Chrisa Paula i przechwyt Trevora Arizy zniwelowały jednak stratę do 2 "oczek". Marcus Thornton miał szansę nawet wygrać ten mecz dla "Szerszeni", ale Grant Hill go zablokował, prawdopodobnie nielegalnie (był goaltending), ale sędziowie tego nie zauważyli. Rozpaczliwa trójka CP3 chybiła celu.
Najskuteczniejszym graczem gości był właśnie ich rozgrywający - 26 "oczek" i 12 asyst.
Oto co mówił po meczu jego polski bohater - "Po pierwszej połowie miałem 3 faule i byłem sfrustrowany, zły na wielu ludzi na parkiecie. Jestem z siebie dumny, że udało mi się rozwiązać tę sytuację całkiem nieźle."
W spotkaniu kontuzji biodra doznał Emeka Okafor, środkowy "Szerszeni".