Horror dla Anwilu

Dodano: 30 stycznia 2011 21:39
Horror dla Anwilu
Adam Popek, Informacja własna
MediaWiki

We Włocławku kibice z pewnością nie mogli narzekać na brak emocji. W starciu miejscowego Anwilu z Kotwicą Kołobrzeg prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, a o końcowym zwycięstwie musiała zadecydować dogrywka. Ostatecznie komplet punktów padł łupem Anwilu, który tym samym odniósł drugą wygraną z rzędu.

Wygraną wicemistrzom Polski zapewnił Paul Miller, który w decydujących momentach nie mylił się z linii rzutów osobistych.

Pierwsza połowa należała jednak, do przyjezdnych. Kołobrzeżanie widząc, że rywal nie jest w najwyższej formie, odważnie zaatakowali i przez dłuższy czas utrzymywali się na prowadzeniu. W ofensywie tradycyjnie najwięcej obowiązków spoczęło na barkach Teda Scotta. Tym razem jednak, niepokornego Amerykanina wspierał jego rodak, Anthony Fisher. Dzięki temu, podopieczni Dariusza Szczubiała nie notowali tak wielu przestojów, jak to miało miejsce w poprzednich spotkaniach z ich udziałem i cały czas prowadzili wyrównaną walkę z bardziej utytułowanym przeciwnikiem. Włocławianie z kolei, długo nie mogli odnaleźć swojego rytmu gry. Przełamanie w ich szeregach nastąpiło dopiero po zmianie stron kiedy to nieskuteczny dotychczas Nikola Jovanović i Paul Miller zaczęli seryjnie trafiać do kosza.

Wtedy, wydawało się, że Kotwica po raz kolejny w tym sezonie da sobie odebrać wywalczoną wcześniej przewagę. Miejscowi dominowali, bowiem niemal pod każdym względem i sprawiali wrażenie niezwykle pewnych siebie. W decydującej batalii jednak, dzięki wielkiej ambicji i woli walki „Czarodzieje z Wydm” powrócili do gry. Za sprawą popisów strzeleckich Scotta i dobrej gry pod obiema tablicami Darrella Harrisa, kołobrzeżanie odrobili straty i w ostatnich sekundach doprowadzili do remisu.  Sprawiło to, że o zwycięstwie musiała zadecydować dogrywka. W niej, koszykarze Kotwicy poszli za ciosem i ku zdumieniu wszystkich zdobyli 7 punktów z rzędu. Tym razem jednak, podopieczni Emira Mutapcicia nie dali się zaskoczyć i momentalnie zareagowali na te wydarzenia. Kilka udanych kontrataków w ich wykonaniu sprawiło, że upragniony komplet punktów został na Kujawach.

Anwil Włocławek – Kotwica Kołobrzeg 87:85 (20:25, 20:19, 21:10, 16:23, d. 10:8)Anwil: Paul Miller 20 (13 zb), Nikola Jovanovic 18 (11 zb), Andrzej Pluta 14, Chris Thomas 9, Dardan Berisha 8, Eric Hicks 8, D.J. Thompson 6, Stipe Modric 2, Łukasz Majewski 2, Tomasz Celej 0 Kotwica: Ted Scott 32, Anthony Fisher 19, Darrell Harris 15, Tomasz Zabłocki 7, Bartosz Sarzało 6, Marko Djurić 3, Kenneth Henderson 2, Sławomir Sikora 1, Michał Wołoszyn 0

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp