Atlanta Hawks wzmacniają głębię, przedłużają kontrakt
Atlanta Hawks kolejny sezon regularny z rzędu są dobrze funkcjonującą maszyną, ale jak wiadomo, stagnacja nigdy nie służy rozwojowi.
Kierownictwo klubu doszło więc do wniosku, że należy dokonać drobnych zmian i sprowadziło w grudniu do Georgii nowego gracza.
Jest nim 31-letni Damien Wilkins. Typowy przeciętniak, który ocierał się o pierwsze piątki słabszych klubów i zmienia w NBA pracodawców jak rękawiczki. Nie jest może znaczącym wzmocnieniem, ale czy Atlanta Hawks takich właśnie potrzebują? Nie do końca, a ten strzelec jest wartościowym uzupełnieniem rotacji, w której są przecież tacy gracze jak Joe Johnson czy Jamal Crawford. Gdy któryś z nich będzie miał problemy z faulami lub kontuzjami, Damien zapewni głębię. O to właśnie chodziło. Teraz jego kontrakt został przedłużony do końca sezonu i pomoc ta będzie gwarantowana w Play-Offs.
Wilkins jest bratankiem kogoś o wiele bardziej znanego o tym samym nazwisku, niegdyś najjaśniejszy gwiazdy nie tylko "Jastrzębi", ale i całej ligi, Dominique'a Wilkins, co jest na pewno ciekawym aspektem tej umowy.