Wielki powrót Knicks w czwartej kwarcie - Heat pokonani!
Dodano: 28 stycznia 2011 05:19
Autor: Cezary Szwarc, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
New York Knicks po bardzo zaciętej końcówce meczu z Miami Heat wywalczyli zwycięstwo 93-88. Mimo utrzymywanej przez większość spotkania przewagi, ekipa z Florydy zacięła się w ostatniej odsłonie, co świetnie wykorzystali podopieczni Mike’a D’Antoniego.
Heat utrzymywali swoje prowadzenie do połowy ostatniej dwunastki, kiedy niesamowity ”run” zaliczyli gospodarze, a z poproszeniem o przerwę na żądanie spóźnił się Erik Spoelstra. Zarówno Dwyane Wade, jak i kompletnie zawodzący dziś LeBron James nie potrafili w ostatnich minutach umieścić piłki w koszu. Ta sztuka udawała się za to świetnie duetowi Landry Fields – Danilo Gallinari. W ciągu ostatnich dwóch minut obaj panowie trafili po jednym rzucie za trzy punkty i wsparci z linii rzutów wolnych przez Raymonda Feltona przechylili szalę zwycięstwa na korzyść swojego zespołu. Najskuteczniejszym zawodnikiem w ekipie miejscowych był Amar’e Stoudemire ze swoimi 24 oczkami, do których dołożył jeszcze 8 zbiórek i 4 asysty. 19 punktów, 13 zbiórek i 6 asyst zaliczył Fields, a 11 oczek i 6 "desek” z ławki dodał Shawne Williams. W ekipie pokonanych najlepiej spisał się Dwyane Wade, który w swoim powrocie po jednomeczowej absencji zdobył 34 punkty, 16 zbiórek (rekord kariery) i 5 asyst. Jak zapowiadano Dwyane zagrał w goglach ochronnych, jednak nie tych, w których trenował przez ostatnie dni… NBA przed startem potyczki zabroniła mu nakładania tamtych uznając, że są za bardzo przyciemnione, przez co przeciwnicy nie mogliby widzieć (czytać) oczu koszykarza. Wytwarzałoby to dla niego nienaturalną przewagę, czego najlepsza liga świata stara się od lat unikać. 24 oczka, 11 zbiórek i 5 kluczowych podań zanotował jeszcze LBJ, jednak jego brak skuteczności z gry (7/24) był dziś porażający i mimo niezłych statystyk trudno tu mówić o udanych zawodach w wykonaniu ”Króla Jamesa”. Dla Knicks jest to drugie zwycięstwo z rzędu, z kolei dla Miami Heat piąta porażka w ostatnich sześciu starciach.