NCAA: San Diego State pokonani! Niesamowity Fredette!

Dodano: 27 stycznia 2011 11:28
NCAA: San Diego State pokonani! Niesamowity Fredette!
Sebastian Hetman, Informacja własna
Obraz własny

Jimmer Fredette po raz trzeci w tym sezonie przekroczył granicę 40 punktów (drugi raz z rzędu) i poprowadził ekipę Brigham Young do zwycięstwa nad San Diego State 71:58. Mecz określany hitem Konferencji MWC zapowiadał nie tylko serial punktowa najlepszego strzelca NCAA, ale także występ niepokonanej do wczoraj ekipy SDS Aztecs.

Fredette zdobył 43 punkty (14-24 z gry, w tym 5-8 za 3) i był katem w drugiej części spotkania dla przyjezdnych. Dorzucił także 10 oczek z rzutów wolnych (10-11). W tym sezonie to on dyktuje warunki na dystansie i nie ma sobie równych wśród graczy na pozycjach 1-2.

Wczoraj San Diego State Aztecs próbowali grać więcej pod kosz, ponieważ w tym sezonie to gra w środku jest ich wizytówką. Kawhi Leonard (22 pkt., 15 zb.) robił wszystko co mógł w pomalowanym, ale gorzej radził sobie zza łuku (1-5) pomimo tego, iż Aztecs prowadzili do przerwy 31:30.

Niepokonani w tym sezonie gracze SDS w drugiej połowie stracili panowanie nad wydarzeniami, a w zasadzie na "wydarzeniem”. Fredette przejął to spotkanie sam, ponieważ po stronie Cougars tylko Brandon Davies (14 pkt., 5 zb., 2 blk.) oddał więcej niż 7 rzutów z gry. JF był niesamowity i warto podkreślić fakt, że ten mecz oglądało aż 24 skautów z NBA, więc pozycja białego strzelca być może umocni się przed czerwcem.

Brigham Young Cougars wygrali spotkanie o prymat w Mountain West Conference. Było to ich 10 zwycięstwo z rzędu i z bilansem 6-0 (w sumie 20-1) są obecnie liderem w tabeli, zaś w rankingu Top 25 AP zajmują 9 pozycję.

Z kolei San Diego State zakończyli serię 20 zwycięstw w tym sezonie i z bilansem 5-1 (łącznie 20-1) plasują się tuż za Brigham Young w MWC. Top 25 rozstawieni są na czwartym miejscu.

___________________________________________________________ 

PROVIDENCE FRIARS @ (8)VILLANOVA WILDCATS 83:68

Nadal jesteśmy świadkami ciekawych niespodzianek w Konferencji Big East. We wtorek wysoko rozstawieni Syracuse Orange ulegli ekipie Seton Hall. Wczoraj kolejną ofiarą tzw. „underdogs” byli koszykarze Villanova Wildcats.

Ekipa Jaya Wrighta niespodziewanie przegrała u siebie z trzecią od końca drużyną Big East Conference - Providence Friars 83:68.

Wildcats, którzy wygrali 12 z ostatnich 13 spotkań nie mogli znaleźć recepty na dobrze penetrujących w tym spotkaniu graczy gości. Friars wymusili 26 fauli, trafili 31 z 38 wolnych. Trzymali się w tym spotkaniu od początku pomijając nawet fakt, że nie radzili sobie na tablicach (Cats wygrali zbiórkę 48-39).

Marshon Brooks (najlepszy strzelec Providence – 23,6 pkt.) miał wczoraj problemy na dystansie (4-15 z gry, 0-8 za 3), ale trafił aż 12 wolnych na 14 oddanych. Brooks dorzucił także 8 zbiórek i 2 bloki. Vincent Council (8 asyst) i Gerard Coleman rzucili po 16 oczek i dzięki tej trójce obrońców Providence już po pierwszej połowie prowadzili 34:25.

Antonio Pena (17 pkt., 15 zb.) rozegrał swój najlepszy mecz w tym sezonie, ale nie miał żadnego wsparcia od najlepszych strzelców zespołu. Corey Fisher (2-10 z gry) i Corey Stokes (2-16) nie byli wczoraj w dobrej dyspozycji, zaś Wildcats mieli tylko 18% zza łuku (łącznie z gry 32%).

Providence wygrali drugi mecz z rzędu z wyżej notowanym rywalem. 22 stycznia pokonali ekipę Louisville (72:67), a przed nimi pojedynek e Seton Hall (30 stycznia).

Z kolei Wildcats 29 stycznia zagrają z Georgetown Hoyas i będzie to jeden z lepszych pojedynków w sobotę, który wg mnie warto obejrzeć.

___________________________________________________________ 

(7)TEXAS LONGHORNS @ OKLAHOMA STATE COWBOYS 61:48

Nie zwalniają tempa gracze Texas Longhorns. Wczoraj odprawili z kwitkiem ekipę Oklahoma State, wygrywając całe spotkanie 61:46. Longhorns wygrali piąty mecz z rzędu, pokonując po drodze takie teamy jak Texas Tech, Oklahoma, Texas A&M i Kansas. Obecnie z bilansem 5-0 (łącznie 17-3) są najlepszą drużyną w Konferencji Big 12.

Kolejne dobre spotkanie rozegrał Jordan Hamilton (12 pkt., 4-5 za 3), który z dnia na dzień umacnia swoja pozycję w Drafcie 2011. Hamilton dorzucił także 11 zbiórek, a Tristan Thompson (14 pkt., 3 blk.) swoją szeroką „ramą” przestawiał ludzi w strefie podkoszowej.

Po stronie OSU tylko Marshall Moses (14 pkt., 11 zb.) wykazywał jakiekolwiek chęci walki, ale podobnie jak w wyżej opisanym spotkaniu, Cowboys nie mogli liczyć na graczy obwodowych. Na dystansie trafili tylko raz na 11 prób.

Czy Longhorns wydłużą znakomita serie w Big 12 Conference? Trudno jednoznacznie to stwierdzić, ponieważ w sobotę zagrają z bardzo mocną ekipą Missouri Tigers i będzie to kolejny mecz, na którym już teraz chciałbym wszystkich serdecznie zaprosić. Tym bardziej, że popularni Mizzou wygrali 12 z 14 ostatnich spotkań, a u siebie są jedną z najgroźniejszych drużyn w NCAA.

___________________________________________________________ 

INNE WYNIKI – ŚRODA (26.01.2011):

 

Nortwestern @ (16)Minnesota 70:81(Thompson 18 – Hoffarber 20)

West Virginia @ (23)Louisville 54:55(Mazzulla 18 – Smith 15)

St. John’s @ (21)Georgetown 52:77(Burrell 12 – Clark 16)

North Carolina @ Miami (FL) 74:71(Barnes 13 – Scott 18)

Texas Tech @ Iowa State 92:83(Singletary 33 – Garrett 27)

Rutgers @ Cincinnati 56:72(Mitchell 20 – Bishop 20)

Creighton @ Northern Iowa 66:71(Young 23 – Ahelegbe 26)

LSU @ Tennessee 53:75(Derenbecker 13 – Hopson 22)

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp