39 punktów Williamsa nie wystarczyło na San Antonio
Liderzy NBA San Antonio Spurs nie zwalniają tempa. Dziś nie dali szans Jazzmanom z Utah, którzy przeżywają wyraźny kryzys.
Dla Spurs było to 10 zwycięstwo w ostatnich 11 meczach, dla Jazz to szósta porażka z rzędu, mimo iż ich lider Deron Williams zagrał znakomite zawody.
Liderem klasyfikacji puntowej po stronie zwycięzców został Manu Ginobili, który uzyskał 26 punktów Manu dodatkowo zaliczył także siedem asyst, sześć zbiórek i dwa przechwyty. Drugim strzelcem Spurs był Tony Parker z 23 punktami i sześcioma asystami. Poza tym warto zaznaczy, że aż czterech innych graczy San Antonio zaliczyło podwójną zdobycz punktową. Takie zbilansowanie gry w ataku, jak to zwykle bywa, musiało przynieść kolejne zwycięstwo.
Najlepszym zawodnikiem meczu został jednak Deron Williams, który zaprezentował niebywałą wręcz postawę, dzięki której Jazz do końca meczu mogli liczyć na zwycięstwo. Williams rzucił 39 punktów, trafiając 16 z 24 rzutów z gry. Do tego trafił 7 z 8 rzutów wolnych i miał 9 asyst.
Spurs szybko przejęli inicjatywę w meczu. Już w drugiej kwarcie popisali się serią punktową 17-0, dzięki czemu wysunęli się na znaczne prowadzenie 46:29. W drugiej połowie Jazz robili co mogli i także popisali się kilkoma seriami punktowymi jednak odrobienie straty z pierwszej połowy w meczu przeciwko najlepszej aktualnie ekipie NBA, okazało się niemożliwe i mecz zakończył się wynikiem 112:105.
San Antonio poprawili tym samym bilans zwycięstw w meczach, w których prowadzli po trzeciej kwarcie. W tej statystyce ich wskaźnik to 31-1. Dla Jazz była to szósta porażka z rzędu - co jest najdłuższą serią przegranych meczów w sezonie. 39 punktów Williamsa to najlepsze osiągnięcie tego gracza w tym sezonie.