W Gdyni bez niespodzianki
Ostatnia w tabeli tarnobrzeska Siarka w starciu z mistrzami Polski nie zachwyciła. Podopieczni Bogdana Pamuły byli równorzędnym przeciwnikiem dla Asseco Prokomu jedynie przez kilkanaście minut. Potem, gospodarze tylko powiększali swoją przewagę.
Zwycięstwo gdynianom ponownie zapewnił Bułgar, Filip Widenow.
Czołowy zawodnik ekipy prowadzonej przez trenera Tomasa Pacesasa tym razem zdobył 19 punktów, pogrążając w ten sposób tarnobrzeżan. Gracze z Podkarpacia nie potrafili, bowiem przeciwstawić się naporowi gospodarzy i niemal pod każdym względem musieli uznawać ich wyższość. Na nic zdały się starania Marka Miszczuka, który wobec braku odpowiedniego wsparcia, zmuszony był oddawać rzuty z nieprzygotowanych pozycji. Pozostali w ekipie Siarki zawiedli. Mistrzowie Polski natomiast, widząc niemoc rywala, bez wielkiego wysiłku utrzymali 20 punktową przewagę i po raz kolejny mieli powody do radości.
Asseco Prokom Gdynia – Siarka Tarnobrzeg 83:63 (16:23, 19:10, 21:14, 27:16)Asseco Prokom: Filip Widenow 19, Ratko Varda 14, Adam Hrycaniuk 13, Courtney Eldridge 7, Daniel Ewing 6, Mateusz Kostrzewski 6, Robert Witka 6, Ronnie Burrell 5, Piotr Szczotka 4, Mike Wilks 3, Łukasz Seweryn 0 Siarka: Louis Truscott 14 (12 zb), Stanley Pringle 13, Marek Miszczuk 13, Michael Deloach 9, Eric Taylor 7, Bartosz Krupa 6, Szymon Juniak 1, Daniel Wall 0