Spurs zemścili się na Knicks

Dodano: 22 stycznia 2011 11:10
Spurs zemścili się na Knicks
Bartłomiej Berbeć, Informacja własna, zdjęcie: espn.com
MediaWiki

W poprzednim spotkaniu tych drużyn w Nowym Jorku gospodarze zaskoczyli najlepszą pod względem bilansu ekipę NBA i niespodziewanie wygrali.

San Antonio Spurs wzięli jednak rewanż na własnym parkiecie i wygrali z New York Knicks 101:92.

Tim Duncan jest ostatnio w formie, jakbyśmy cofnęli się do lat 90'. Nie mówię tu tylko o samych statystykach (wczoraj zanotował 21 punktów i 16 zbiórek), ale o efektowności. TD21 pakuje jak za najlepszych lat, tyłem do kosza wciąż razi słodkim rzutem o tablicę i jest raczej nie do powstrzymania. Znajduje też wsparcie w niesamowitym ostatnio DeJuanie Blair (18,13).

"Przestałem o tym myśleć. Za dużo myślałem na początku sezonu" - mówił Blair po swoim 3 double-double w 4 ostatnich spotkaniach.

San Antonio Spurs wygrali u siebie 17. spotkanie z rzędu i legitymują się najlepszym bilansem w NBA - 37 zwycięstw i 6 porażek.

Warto podkreślić też znakomitą formę Tony Parkera, które wczoraj bez zarzutu dyrygował wydarzeniami na parkiecie i w decydujących momentach rzucił trójkę, która przesądziła losy meczu.

Z drugiej strony New York Knicks mają ostatnio dołek formy.

Amar'e Stoudemire (18,15) zdaje się tym nie przejmować - "Trzeba po prostu wygrywać mecze. Jest ok, jest ok. Mamy dołek, ale wszystko będzie w porządku".

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp