Lakers dominują na deskach i wygrywają z Nuggets!
Dodano: 22 stycznia 2011 07:18
Autor: Cezary Szwarc, Informacja własna
Zdjęcie: WikiMedia
Los Angeles Lakers w rocznicę zdobycia przez Kobe Bryanta 81 punktów, wygrali z Denver Nuggets w Pepsi Center 107-97. Tym samym Jeziorowcy odegrali się Bryłkom za porażkę z jedenastego listopada, kiedy przegrali 112-118. Głównym powodem zwycięstwa gości była przewaga na deskach i "run" w trzeciej kwarcie.
Oglądając pierwszą połowę spotkania można było spodziewać się rozstrzygnięcia końcowego wyniku dopiero po zaciętej walce w ostatnich minutach. Po dwóch kwartach wynik wynosił 52-49 dla Nuggets i nic nie wskazywało na to, że któraś ze stron pokusi się o nagłą ucieczkę. Na trzecią dwunastkę dużo bardziej zmotywowany wyszedł jednak Kobe Bryant, co nie wróżyło dobrze dla gospodarzy. "Black Mamba” zdobył w tym fragmencie gry 14 oczek i pomógł tym samym swojej drużynie wypunktować rywali ze stanu Kolorado – 33-20. Ogółem Bryant zapisał dziś na swoim koncie bardzo wszechstronne 18 punktów, 6 zbiórek i 7 asyst. Po 19 oczek dorzucili też Ron Artest i Pau Gasol, który poza tym zebrał jeszcze 13 piłek pod tablicami. Z ławki rezerwowych double-double na poziomie 18 oczek i 10 zbiórek dodał jeszcze Lamar Odom. W drugim zespole najwięcej punktów zdobył oczywiście Carmelo Anthony - 23. Gwiazdor Nuggets (może już niedługo) dołożył do swojego dorobku jeszcze 6 zbiórek i 5 asyst. Co ciekawe, żaden z graczy ekipy gospodarzy nie zdołał zapisać w swoich statystykach podwójnej zdobyczy. Poza tym co stało się w trzeciej kwarcie, największym problemem podopiecznych George’a Karla były zbiórki. Lakers wywalczyli ich bowiem aż 47, kiedy ich rywale zdołali zebrać jedynie 27 piłek pod tablicami.