Zapowiedź AZS - Anwil

Dodano: 21 stycznia 2011 08:52
Zapowiedź AZS - Anwil
Adam Więckowski, Informacja własna
MediaWiki

Już w sobotę przyjdzie nam być świadkami pojedynku pomiędzy AZSem Koszalin a Anwilem Włocławek. Podopieczni Mariusza Karola wygrali ostatnie pięć ligowych spotkań i regularnie pną się w górę tabeli.

Tak kolorowo nie jest niestety w drużynie Emira Mutapcicia. Ostatni raz koszykarze Anwilu zwyciężyli 27. listopada w Poznaniu z miejscowym PBG Basketem.

Faworytem spotkania wydaje się być AZS, który jest jednak osłabiony z powodu niedawnego odejścia Marcina Sroki do Poliechniki Lwów. W jego miejsce został sprowadzony Grady Raynolds, który na parkiecie pojawi się dopiero na początku lutego. Anwil, pomimo silnego składu na papierze, prezentuje się zdecydowanie poniżej oczekiwań. Ósma pozycja w lidze na pewno nie zadowala kibiców, jak i samych zawodników. Koszykarze z Włocławka czekają na przełamanie fatalnej passy i mają nadzieję, że uda im się tego dokonać właśnie w Koszalinie.

Do Koszalina powróci obecny rozgrywający Anwilu, D.J. Thompson. Amerykanin był kluczową postacią AZSu w sezonie 2007/2008. We Włocławku prezentuje się jednak o wiele gorzej i nie ma tak dużego wpływu na drużynę, jak to miało miejsce w Koszalinie.

AZS stara się odbudować kadrę, która podczas sezonu została mocno przetasowana. Z Koszalina odeszli: Sharaud Curry, Marquise Gray, Aleksander Perka, Damien Kinloch i ostatnio Marcin Sroka. Zarząd wykonuje odpowiednie kroki w celu wydłużenia ławki rezerwowych i zwiększenia rotacji w drużynie. Przedłużono kontrakt ze Slavisą Bogavaciem, sprowadzono Raynolds'a. Jednak to nie koniec wzmocnień AZSu. Obecnie prowadzone są rozmowy z Rafałem Bigusem (215cm), który aktualnie występuje w Rumunii. Polak miałby załatać dziurę po Kinlochu i zdjąć ciężar gry z Mirosława Łopatki.

We Włocławku o wzmocnieniach nie słychać. Anwil ma silną kadrę,jednak nie potrafi tego należycie wykorzystać. Zespół trzeba odpowiednio poskładać, a zwycięstwa przyjdą same.

Bilety na mecz w Koszalinie rozchodzą się jak świeże bułeczki. Ostatnie sukcesy drużyny Mariusza Karola doprowadziły do większej ilości widzów na każdym meczu. Do koszalińskiej hali mają także zawitać fani z Włocławka, którzy ostatni raz odwiedzili "Gwardię" 5 lat temu. Początek spotkania planowany jest na godzinę 18.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp