NCAA: Ohio State numerem 1. Czyż gra dzisiaj!
Od wtorku Ohio State Buckeyes plasują się w rankingu Top 25 AP na miejscu pierwszym. Wczoraj jako lider w USA rozegrali spotkanie z Uniwersytetem Iowa, dość słabym przeciwnikiem z mocnej Konferencji Big Ten. Obyło się bez niespodzianki i ekipa OSU pewnie pokonała słabszego rywala 70:48.
W zasadzie już po pierwszej połowie mecz był rozstrzygnięte, ponieważ Buckeyes prowadzili różnicą 17 oczek (40:23). Dobre spotkanie rozegrał David Lighty (18 pkt., 4 ast.), który od kilku kolejek radzi sobie doskonale na obwodzie. W barwach Iowa Hawkeyes nieźle z ławki zaprezentował się Adrew Brommer (12 pkt., 5-8 z gry).
Jared Sullinger uzbierał w sumie 13 punktów i 9 zbiórek. Typowany w pierwszej piątce Draftu 2011 freshman jest w tym roku kandydatem do czterech, jakże prestiżowych nagród: Big Ten Player of The Year, Big Ten Freshman of The Year, Naismith College Player of The Year oraz John R. Wooden Award.
Podkoszowy Buckeyes w tym sezonie zdobywa prawie 18 punktów i 10 zbiórek w każdym spotkaniu, grając na skuteczności 59% z gry. Wczoraj po raz kolejny zdominował walkę pod koszem, zaś na dystansie nieźle zagrał William Buford (15 pkt., 4 ast.).
Ohio State we wczorajszym spotkaniu mieli 18 asyst na 26 trafionych rzutów z gry. Po raz kolejny udowodnili jaką siłą dysponują w tym sezonie. Są jak najbardziej brani pod uwagę w wyścigu o Mistrzostwo NCAA, a obecnie są liderem Konferencji Big Ten z bilansem 6-0 (łącznie 19-0).
W sobotę zagrają z trzecią drużyną Big Ten Conference. Ich przeciwnikiem będzie ekipa Illinois i od razu polecam wszystkim to spotkanie.
___________________________________________________________
Po tym jak Duke Blue Devils spadli w tym tygodniu na czwarte miejsce w rankingu Top 25 AP, eksperci zdawali sobie sprawę, że podopieczni Coacha K będą chcieli odkuć się jak najszybciej.
Wczoraj ich ofiarą padła ekipa North Carolina State. Blue Devils nie dali szans gospodarzom już w pierwszej części spotkania, po której prowadzili 42:28. Kolejny dobry mecz rozegrał Nolan Smith, który od drugiej połowy grudnia jest bezapelacyjnie liderem Duke. Smith rzucił 22 punkty, dodał do tego 6 asyst i 2 przechwyty. Dobrze ogląda się go w tym roku i szkoda, że kontuzjowany jest Kyrie Irving, z którym Smith przez pierwszy miesiąc rozgrywek tworzył zabójczy duet obwodowy.
Kyle Singler (18 pkt., 9 zb.) zagrał na swoim (wysokim) poziomie i od czasu do czasu „jeździł” ze skrzydłowymi ekipy Wolfpack. Minimalny opór pod koszem stawiał Tracy Smith (19 pkt., 9 zb.), ale C.J. Leslie miał problemy ze skutecznością (4-11 z gry). Uzbierał co prawda 13 oczek i miał 9 zbiórek, ale wyglądał kiepsko w walce na tablicach, gdzie grę przejął tercet białych podkoszowych Duke.
Mason Plumlee (7 pkt., 10 zb.), Miles Plumlee (11 pkt., 8 zb.) i Ryan Kelly (11 pkt., 8 zb.) zebrali wczoraj ponad 60% piłek całego zespołu i zdominowali grę fizycznie, po prostu, ot tak.
Dla Duke (bilans 17-1) było to drugie zwycięstwo z rzędu po porażce z ekipą Florida State. Z kolei Wolpack, którzy mieli być objawieniem konferencji ACC po prostu kuleją. W Atlantic Coast Conference do tej pory notują bilans 1-3 (w sumie 11-7).
___________________________________________________________
W derbach największego stanu w USA ekipa Texas Longhorns zmiażdżyła u siebie Texas A&M Aggies (81:60), przerywając tym samym serię 13 zwycięstw z rzędu lokalnego rywala, który zaskakująco dobrze radzą sobie w mocnej Konferencji Big12.
Jordan Hamilton (27 pkt., 8 zb.) po raz kolejny udowodnił, że jest jednym z najlepszych graczy na parkietach NCAA w tym sezonie. Drugoroczniak typowany w pierwszej piętnastce Draftu 2011 z łatwością ogrywał obronę Aggies. Miał 10-14 z gry (3-7 za 3). Solidne zawody zaliczył także Tristan Thompson. Środkowy Longhorns w tym spotkaniu uzbierał 18 oczek , 6 zbiórek i 4 bloki. Podobnie jak Hamilton, może szukać swoich szans w czerwcu, ponieważ typowany jest na wybór w Top 20.
Po stronie A&M tylko Khris Middleton był w miarę aktywny (16 pkt.), zaś pozostali gracze nie przekroczyli granicy 10 punktów w tym spotkaniu.
___________________________________________________________
Do rankingu Top 25 AP (22 miejsce) zawitała szalona ekipa Saint Mary’s Gaels. Złożona z kilku graczy z Australii drużyna Konferencji WCC ograła wczoraj San Diego Toreros 67:56. Najwięcej punktów dla Gaels (18) zdobył Rob Jones (dodał 13 zbiórek), a Mickey McConnell dorzucił 17 oczek i 6 asyst.
Dla Saint Mary’s była to 11 wygrana z rzędu. Gaels są liderem West Coast Conference z bilansem 5-0, zaś do tej pory ich wynik z całego sezonu to 17-2.
___________________________________________________________
Olek Czyż dzisiejszej nocy (04:30 czasu polskiego) rozegra swoje 10 spotkanie w barwach Uniwersytetu Nevada. Przeciwnikiem Wolf Pack będzie nieco wymagająca ekipa z Konferencji WAC. Mowa tutaj o New Mexico State Aggies, którzy do tej pory w tejże konferencji wygrali aż 4 spotkania na 5 rozegranych.
Drużyna z Nevady w weekend sprawiła nie lada niespodziankę, pokonując na wyjeździe Boise State 69:67. Dzisiejszej nocy będą szukać swoich szans na własnym parkiecie, więc trzymamy kciuki za występ Polaka, który jest najlepszym strzelcem Wolf Pack ze średnią prawie 15 oczek na mecz (14,6).
___________________________________________________________
INNE WYNIKI - ŚRODA (19.01.2011):
Air Force @ (6)San Diego State 55:68(Fow 21 – Gay 20)
Penn State @ (14)Purdue 62:63(Brooks 19 – Johnson 25)
St. John’s @ Louisville 63:88(Horne 13 – Knowles 25)
(25)Cincinnati @ (16)Notre Dame 58:66(Kilpatrick 16 – Nas i Hansbrough po 13)
Wake Forest @ Georgia Tech 39:74(Stewart 9 – Rice Jr. 21)
Kent State @ Buffalo 54:79(Holt 16 – Mulkey 27)
Marshall @ (21)West Virginia 75:71(Pitts 25 – Mitchell 18)
Arkansas @ South Carolina 74:81(Powell 21 – Galloway 21)
Bradley @ Creighton 68:81(Warren 22 – McDermott i Echenique po 17)
Iowa State @ Oklahoma State 87:96 OT(Garrett 25 – Olukemi 29)
Mississippi @ Vanderbilt 74:84(Warren i Nelson po 17 – Jenkins 20)