Jamison myśli o zakończeniu kariery

Dodano: 17 stycznia 2011 20:44
Jamison myśli o zakończeniu kariery
Cezary Szwarc, Informacja własna
Obraz własny
Cleveland Cavaliers mieli być życiową szansą dla Antawna Jamisona. Zawodnik został sprowadzony rok temu i miał pomóc im walczyć o mistrzostwo NBA. Cavs przegrali jednak w drugiej rundzie playoffs z Celtics, a w lipcu klub opuścił LeBron James. Marzenia o mistrzostwie, którego nigdy nie zdobył legły w gruzach… Sfrustrowany zawodnik zaczął więc rozważać zakończenie kariery po wygaśnięciu kontraktu, o czym rozmawiał ostatnio z dziennikarzami.AJ w swojej umowie ma zapisany jeszcze sezon 2011/2012, za który zarobi 15 milionów dolarów, jednak podkreśla, że jest duże prawdopodobieństwo, iż będzie to jego ostatni rok w najlepszej lidze świata. „Nie mam wątpliwości. To już trzynasty rok w tej lidze, a ostatni w moim kontrakcie będzie czternastym. Naprawdę jestem dumny z tego, że mogłem grać tak długo. Zawsze traktowałem to jak błogosławieństwo.” Antawn nigdy nie przeszedł drugiej rundy rozgrywek posezonowyc, a rok temu Wizards, wobec których był bardzo lojalny postanowili dać mu szansę na zwieńczenie swojej kariery pierścieniem mistrzowski i doprowadzili do wymiany z Cavaliers.  Ekipa z C-Town została jednak boleśnie pokonana przez Celtów, po czym w wakacje swoje talenty przeniósł LBJ. Jamison, który znany jest ze swojego profesjonalnego podejścia do pracy, wie że jego wysoki kontrakt będzie teraz bardzo trudno wymienić i możliwe, że do końca kariery będzie grał w drużynie, która jest właśnie w fazie przebudowy. „Wtedy (rok temu) naprawdę chciałem tej szansy. Dostałem ją, ale wiedziałem, że po sezonie może tu już nie być LeBrona. Wiedziałem o tym, ale sam o to prosiłem. Nie zamierzam więc teraz siedzieć i narzekać „Chcę grać gdzieś indziej, bo tu przegrywam”. Zawszę daję z siebie wszystko.” „Przede wszystkim biorę pod uwagę to, że mam żonę i czwórkę dzieci. Grając jestem ciągle z dala od nich, a jestem typem faceta, który nie widzi nic złego w opiekowaniu się rodziną, czerpaniu radości z życia itd. Wyobrażam sobie, że po następnym sezonie będę już chodził do szkoły moich dzieci na wywiadówki.” – kończy Jamison, który w aktualnych rozgrywkach zdobywa 16.4 punktu, 6.1 zbiórki i 1.5 asysty na mecz. 
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp