Quentin Richardson dopasowuje się do nowej roli

Dodano: 9 stycznia 2011 02:36
Quentin Richardson dopasowuje się do nowej roli
Cezary Szwarc, Informacja własna/realgm.com
WikiMedia
Czas po poważnych zmianach kadrowych w klubie nigdy nie jest łatwy dla zawodników. Doskonale przekonał się o tym koszykarz Orlando Magic – Quentin Richardson. Niedawne transfery w zespole z Florydy przyniosły dla niego sporo zmian, w tym przejście z roli startera do zadaniowca z ławki. Quentin zaczyna się już powoli wpasowywać w nowe zadanie, jednak jak dla każdego początki nie były łatwe.Magic zatrudnili Richardsona tego lata, na zasadach 4-letniego kontraktu opiewającego na kwotę 10 milionów dolarów. Rozpoczął On 19 meczów jako starter, w tym pierwsze 18  tych rozgrywek. Od czasu grudniowych transferów Quentin zaczął wychodzić z ławki rezerwowych i miał na początku z tym pewne problemy. Teraz jak sam zapewnia to już minęło i przystosował się do nowych warunków pracy. „Mimo wszystko to (zmiana roli) jest dużo łatwiejsze, kiedy twój zespół wygrywa.” – komentuje, wyraźnie nawiązując do bilansu Magic, który od wymian z 18 grudnia wynosi 8-2, a cała organizacja jest ponownie traktowana jako jeden z faworytów do walki o mistrzostwo NBA. Zawodnik mimo wczuwania w grę jako „role player”, wciąż zapewnia jednak, że powrót do pierwszej piątki nie byłby dla niego problemem. „Sezon jest bardzo długi… 82 mecze, to czas w którym może się wiele wydarzyć i jeśli coś się komuś stanie, albo z jakiegokolwiek powodu będę musiał kogoś zastąpić, to zrobię to bez żadnego problemu.” Koszykarz notuje w tych rozgrywkach średnio 6.0 punktu, 3.8 zbiórki i niecałą asystę na mecz. 
Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp