Kobe wyprzedza Oscara Robertsona! (video)
Dodano: 8 stycznia 2011 19:14
Autor: Cezary Szwarc, Informacja własna/espn.com
Zdjęcie: WikiMedia
Niby zwykły rzut z dwutaktu w trzeciej kwarcie… Najlepszym ekspertom trudno by zliczyć Ile podobnych trafił już w swojej karierze Kobe Bryant. Jednak ten, który znalazł drogę do kosza wczorajszego wieczoru zapamiętamy pewnie na dłużej… Tymi dwoma oczkami Bryant wyprzedził bowiem legendarnego Oscara Robertsona i wskoczył na dziewiątą lokatę na liście zawodników z największą ilością zdobytych punktów w historii NBA. „Black Mamba”, jak nazywają go popularnie kibice zdobył wczoraj 25 oczek, a jego Los Angeles Lakers pokonali „Szerszenie” 101-97. Dzięki temu Kobe ma na swoim koncie już 26 720 punktów w karierze, czyli o dziesięć więcej, niż „Big O”, który spadł na dziesiąte miejsce na liście. Warto jednak wspomnieć, że do osiągnięcia podobnego wyniku Robertson potrzebował rozegrać o prawie 20 starć mniej, niż lider „Jeziorowców”, któremu ta sztuka udała się w potyczce nr 1058. „To wielki zaszczyt. Przecież tak wiele z mojej gry opiera się na tym, co podglądałem u zawodników, którzy byli przede mną. W szczególności właśnie na zagraniach „Big O”. To naprawdę wielki zaszczyt wchodzić powoli po tej drabince gwiazd.” – mówił po meczu podekscytowany Bryant. Kolejnym graczem na celowniku supergwiazdy z Los Angeles jest teraz center – Hakeem Olajuwon, do którego brakuje mu 226 oczek. Kiedy przed meczem jeden z dziennikarzy zapytał Phila Jacksona, co myśli o osiągnięciach swojego podopiecznego i kogo jego zdaniem Kobe chce prześcignąć najbardziej, odpowiedział bez wahania: „Michaela Jordana. Myślę, że to jego cel.” Sam koszykarz odpowiadając na podobne pytanie powiedział: „Nie wiem… zobaczymy, jak to wszystko się potoczy. Bardziej skupiam się na klasyfikacji, w której przewodzi Bill Russell.” Jak można się domyślać Kobe mówił o liście zawodników z największą ilością tytułów mistrzowskich, na której szczycie rzeczywiście jest gwiazda dawnych Boston Celtics – Bill Russell, ze swoimi jedenastoma pierścieniami mistrzowskimi.