Rondo bezcennym elementem układanki Celtów
Rajon Rondo, gracz z największą średnią liczbą asyst w meczu, po raz kolejny pokazał na co go stać. W meczu z najlepszą drużyną NBA, San Antonio Spurs, zanotował aż 22 kluczowe podania. To głównie dzięki jego doskonałej grze graczom z Bostonu udało się pokonać Duncana i spółkę.
RR9 w meczu przeciwko SAS, oprócz ogromnej liczby asyst, zanotował triple-double przy 60% skuteczności. Rondo uzyskał 12 punktów, 10 zbiórek i 22 asysty. Warto podkreślić, że zdobył największy eval w tym sezonie (42).
Rajon Rondo jest kluczową postacią Bostonu. Podczas jego dwutygodniowej absencji, Celtics radzili sobie o wiele gorzej niż to miało miejsce we wcześniejszej fazie sezonu. Zanotowali dwie sensacyjne porażki, brakowało im rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia. Nate Robinson jest bardzo dobrym zawodnikiem, ale nie na tyle, żeby godnie zastąpić Rajona. Na to wszystko nałożyła się jeszcze kontuzja kluczowego zmiennika, Delonte'a West'a. Gracze z Bostonu musieli sprostać trudnemu zadaniu, które okazało się bardziej wymagające, niż mogło się początkowo wydawać.
W meczu z SAS nie mogła wystąpić gwiazda drużyny Celtów, Kevin Garnett. Pomimo jego nieobecności koszykarze Bostonu pokonali zespół aspirujący do mistrzostwa. Widać, że gwiazda gwieździe nierówna i to Rajon Rondo jest kluczową postacią w zespole Doc'a Rivers'a.
Rajon Rondo jest jednym z kandydatów do MVP sezonu. Jeżeli dalej utrzyma swoją doskonałą formę, to będzie miał sporę szanse na uzyskanie tego tytułu. Obecnie trudno jest sobie wyobrazić All Stars bez RR9.