Trefl na deskach
W Koszalinie AZS sprawił miłą niespodziankę swoim fanom. Po zaciętym meczu pokonał wyżej notowanego Trefla i dobrym akcentem rozpoczął drugą rundę sezonu zasadniczego.
Koszalinianie wygraną zawdzięczają w dużej mierze duetowi Reese – Śnieg, który w kluczowych momentach brał na siebie ciężar gry.
Pierwsza połowa jednak, nie zapowiadała takiego rozstrzygnięcia. To Trefl dyktował warunki gry i przeważał niemal w każdym elemencie. Bardzo dobre zawody rozgrywał Dragan Ceranić, który z reguły nie mylił się z półdystansu. Wyróżnić należy też Adama Waczyńskiego i Pawła Kikowskiego, którzy powoli zaczynają grać tak, jak od nich tego wymagano.
Nie pomogło to jednak, podopiecznym Karlisa Muiznieksa w wygraniu kolejnego meczu. Po zmianie stron w ich szeregach nastąpiło zbyt duże rozluźnienie, co momentalnie wykorzystali gospodarze. Po kilku ich akcjach wynik zaczął oscylować wokół remisu i do samego końca trwała zażarta walka o komplet punktów. Obronną ręką wyszli z niej „Akademicy”, którzy w ten sposób już na dobre zażegnali strefę spadkową.AZS Koszalin – Trefl Sopot 83:81 (17:24, 16:18, 24:21, 26:25)AZS: George Reese 23, Tomasz Śnieg 14, Slavisa Bogavac 12, Winsome Frazier 10, Marcin Sroka 9, Grzegorz Arabas 7, Igor Milicic 7, Mirosław Łopatka 1 Trefl: Dragan Ceranic 19, Adam Waczyński 17, Paweł Kikowski 16, Lawrence Kinnard 10 (12 zb), Giedrius Gustas 7, Lorinza Harrington 7, Marcin Stefański 5