Miami wygrywa, ale z problemami

Dodano: 2 stycznia 2011 10:43
Miami wygrywa, ale z problemami
Hubert Krzywda, Informacja własna/nba.com
Obraz własny

Kolejne zwycięstwo, piąte z kolei i siedemnaste w ostatnich osiemnastu spotkaniach odnieśli koszykarze Miami Heat. Tym razem ich wyższość musieli uznać zawodnicy Golden State Warriors, którzy postawili jednak wysoko poprzeczkę graczom z Florydy.

Heat wygrali mecz 114:107, ale szczególnie w pierwszej połowie spotkania mieli spore problemy. Zdecydowanie szwankowała ich obrona, bowiem dali sobie w pierwszych 24 minutach rzucić aż 72 punkty. W trzeciej kwarcie wzięli się ostro do roboty i mozolnie odrabiali straty by na początku ostatniej ćwiartki wyjść na prowadzenie, którego nie oddali już do końca meczu.

Największym zagrożeniem ze strony GSW był były zawodnik Heat - Dorell Wright, który uzyskał 30 punktów w meczu. Dobre zawody rozegrał także Monta Ellis, który zdobył 25 "oczek" i dodatkowo popisał się modnym ostatnio rzutem zza połowy boiska zakończony celnym trafieniem w ostatniej sekundzie pierwszej kwarty.

Po stronie zwycięzców po 25 punktów zdobyli LeBron James i Dwyane Wade a Chris Bosh dołożył 20 oraz 11 zbiórek.

W meczu tym widzieliśmy dwa oblicza Heat. Z jednej strony kiepska postawa w obronie w pierwszej połowie i kapitalna wręcz w drugiej. Widać już wyraźnie, że większość "trybików" działa w tym zespole i ich gra coraz lepiej się krystalizuje.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp