Magic górą w pojedynku z Knicks
Dodano: 31 grudnia 2010 04:43
Autor: Cezary Szwarc, Informacja własna
Zdjęcie: Obraz własny
Orlando Magic wygrali z New York Knicks w starciu, które stało pod znakiem pojedynku Dwighta Howarda z Amar’e Stoudemire’em – 112-103. Tym samym ekipa z Orlando przedłużyła swoją serię zwycięstw do pięciu, natomiast Knicks dołożyli drugą porażkę do swojej podróży po Florydzie.
Starcie rozpoczęło się od równej wymiany punktów, która trwała do siódmej minuty pierwszej kwarty. Wtedy o czas poprosił Stan Van Gundy i wystarczająco zmotywował swoich zawodników, aby Ci zaraz po wyjściu na parkiet zaliczyli run 9-1 i odskoczyli przeciwnikom na 10-punktowe prowadzenie. Knicks udało się jednak wrócić jeszcze do gry i pierwsza odsłona zakończyła się korzystnym dla nich wynikiem 23-20. W drugiej dwunastce kompletnie dominowali już Magic, którzy wygrali ją aż 40-21 i wyszli na wysokie, 19-punktowe prowadzenie, które spokojnie utrzymywali do ostatniej kwarty. W czwartej „ćwiartce” podopieczni coacha D’Antoniego zaczęli odrabiać straty do gospodarzy, od których na 4.30 minuty przed końcową syreną dzieliły ich zaledwie 3 oczka. Wtedy wsadem nad kilkoma obrońcami, swoich kolegów poderwał do walki Howard. Partnerzy nie zostali mu długo dłużni i już po chwili po trójce trafili Jason Richardson i Hedo Turkoglu. Po tych akcjach ekipie z Nowego Jorku nie udało się już zawalczyć o zwycięstwo. Wielkim smaczkiem dla kibiców miał być pojedynek dwóch centrów, Dwighta Howarda i Amare Stoudemire’a. Na początku wydawało się nawet, że środkowy Knicks poradzi sobie z Supermanem, jednak sił starczyło mu tylko na pierwszą kwartę. W kolejnych D12 pogrywał już sobie coraz łatwiej i ogólnie zanotował 24 oczka, 18 (!) zbiórek i 3 asysty. Amar’e, który miał problemy z faulami skompletował z kolei 30 punktów, 4 zbiórki i 4 asysty. Popularnego STATA bardzo wspomógł Wilson Chendler, który zdobył o jedno oczko mniej, zebrał 9 piłek z tablic i rozdał 2 kluczowe podania. Magic grali bardzo zespołowo, o czym świadczyć może to, że aż sześciu graczy, poza Dwightem zdobyło powyżej 10 oczek. Team z Florydy wygrał też rywalizację na deskach zbierając łącznie 51 piłek z tablic, przy zaledwie 35 zbiórkach rywali.