Orlando znaleźli już następcę Gortata?
Eksperci i analitycy NBA od samego początku podkreślali, że Orlando Magic w wymianie z Phoenix Suns stracili podkoszową siłę, którą mieli do tej pory i mogli bez trudu mierzyć się z ligowymi potęgami.
Dwoma prawdziwymi graczami na pozycjach cztery i pięć w zespole Stana Van Gundy'ego zostali Dwight Howard i Brandon Bass. To zdecydowanie za mało, by myśleć o Mistrzostwie NBA.
GM klubu, Otis Smith, bezzwłocznie zapowiedział więc poszukiwania środkowego, który mógłby wypełniać rolę zmiennika Dwighta Howarda - bo chyba nikt o zdrowych zmysłach nie myśli o rywalizacji z nim o miejsce w pierwszej piątce.
Wygląda na to, że wybór Orlando Magic padł na ligowego weterana, świetnego obrońcę Marcusa Camby.
W obecnym sezonie zawodnik Portland Trail Blazers notuje 11 punktów i 1,8 bloku na mecz. Koszykarz jest na liście zawodników, których klub z chęcią by wymienił.