Bośniacy chcą mieć u siebie swojego 'Kelatiego'
Federacja Bośni i Hercegowiny poważnie zastanawia się nad wprowadzeniem w szeregi reprezentacji zawodnika Khimky Moskwa - Keitha Langforda.
Według bośniackich mediów Langford bliski jest uzyskania bośniackiego obywatelstwa, dzięki któremu mógłby reprezentować kraj z Bałkanów na zbliżających się szybkimi krokami Mistrzostwach Europy, które odbędą się w 2011 roku na Litwie.
W obecnym sezonie kolega z drużyny naszego naturalizowanego Amerykanina, jakim jest Thomas Kelati notuje przeciętne 17.8 punktów, 3.3 zbiórek i 2.6 asyst w 16 meczach Euroligi w barwach Khimky.
Naturalizowanie zawodników z poza danego kraju jest praktykowane w ostatnich latach przez liczne reprezentacje.
Przypomnijmy, że w Rosji występuje J.R Holden, w Słowenii występował Ariel McDonald, Wielka Brytania oczekuje na Bena Gordona, w jej składzie jest także Luol Deng. Także i PZKOSZ wciągnął do kadry Davida Logana, a ostatnio wspomnianego wcześniej Kelatiego.
Przypadek jednak Langforda może jednak dziwić, gdyż w Bośni z powodzeniem występował ostatnio Henry Domercant.