Lider już trenuje
Choć od zakończenia Świąt Bożego Narodzenia minęło zaledwie kilkadziesiąt godzin, to można powiedzieć, że zawodnicy Energi Czarnych nie próżnują. Już dziś, bowiem ponownie stawili się w klubie i odbyli pierwszy po kilkudniowej przerwie trening.
W związku z tym można się spodziewać, że na niedzielny mecz w Zgorzelcu będą w pełni gotowi.
„Czarne Pantery” w obecnej edycji rozgrywek są bez wątpienia najrówniej grającą ekipą. Jak dotąd podopieczni Dainiusa Adomaitisa ponieśli zaledwie jedną porażkę i samodzielnie liderują w tabeli Tauron Basket Ligi. Zresztą w klubie wszyscy jednogłośnie zapowiadają, że to jeszcze nie wszystko. Jeśli wierzyć tym słowom, to w drugiej części sezonu powinniśmy być świadkami pasjonującej walki o medale.
Aby tak się stało, konieczne było rozpoczęcie zajęć w tak szybkim terminie. Nie od dziś wiadomo, jakie trudy niesie za sobą kilkumiesięczna seria gier, a jeśli myśli się o najwyższych celach, to odpowiednia forma musi zostać utrzymana do samego końca. Ponadto, terminarz również nie jest dla Czarnych łaskawy, ponieważ od razu czeka ich daleka podróż do Zgorzelca, gdzie czeka już powracający do wielkiej formy PGE Turów. Wobec tego, przed koszykarzami Energi kilka bardzo pracowitych dni.
Czy ósma ekipa poprzedniego sezonu zdoła „na wejściu” udowodnić, że zajmowana przez nią pozycja nie jest dziełem przypadku? O tym przekonamy się już za kilka dni.