Porażka Asseco na zakończenie
Na pożegnanie Gdynian z Euroligą w tym sezonie do Trójmiasta zawitała najlepsza drużyna Grupy A, Maccabi Tel Aviv. I jak to było do przewidzenia goście potwierdzili klasę pewnie rozbijając Mistrzów Polski już w pierwszej kwarcie.
Maccabi od początku meczu narzuciło twarde warunki, konsekwennie wykorzystując potworną siłę Schortsanitisa, który albo łatwo zdobywał punkty, albo był faulowany.
Gospodarze popełniali sporo strat, a zawodnicy z Izraela grali praktycznie bezbłędnie w ataku schodząc do szatni z prowadzeniem 52:29. Cień nadziei dała trzecia kwarta, w której Asseco odrobiło 13 punktów, ale w czwartej nastąpił ich powrót do beznadziejności.
Dobre zawody rozegrał Videnov, który trafiał z róznych pozycji, przyzwoicie zaprezentował się też krytykowany ostatnio Jagla. Kompletnie zawiedli liderzy - Ewing, Giddens i Varda, którzy arzem zdobyli zaledwie 6 punktów.
Asseco Prokom Gdynia - Maccabi Electra Tel Aviv 72:83 (11:25, 16:27, 28:15, 15:16)
Asseco Prokom: Videnov 20, Jagla 13, Szczotka 11, Wilks 7, Hrycaniuk 6, Łapeta 5, Kostrzewski 4, Varda 4, Ewing 2, Burrell 0, Giddens 0, Witka.Maccabi: Schortsanitis 23, Eidson 13, Blu 12, Macvan 8, Hendrix 7, Perkins 6, Pnini 6, Burstein 4, Pargo 4, Green, Eliyahu, Sharp.
Gdynianion pozostały jeszcze rozgrywki ligi VTB, w której ich sytuacja wygląda niewiele lepiej oraz walka w TBL, gdzie mają zaległe mecze do rozegrania. Niestety na szanse zobaczenia naszej drużyny w Top 16 będziemy musieli zaczekać aż do 2012 roku....