Legendy NCAA trenerami kadr narodowych
Jakiś czas temu pisaliśmy o tym, że legendarny trener Louisville, słynący z szykownych garniturów, Rick Pitino, chce poprowadzić kadrę Portoryko.
Teraz to już pewne. Okazuje się też, że John Calipari z Kentucky również ma podobne plany, tyle że z reprezentacją Dominikany. Skąd wziął się ten nagły trend i czy to szlachetne działania obu panów?
Odpowiedź brzmi - nie. Co prawda ani Pitino, ani Calipari nie będą pobierali z tego tytułu żadnych świadczeń zmuszających ich do odprowadzenia podatków (ewentualnie dorzucą coś sponsorzy, ale same federacje nie płacą ani grosza), ale będą mieli z tego całkiem niezłe profity. Jakie?
Otóż będą mieli okazję do trenowania, a przy okazji nawiązania przyjaznych relacji z młodymi i utalentowanymi koszykarzami z obydwu krajów. Zdajemy sobie oczywiście sprawę, że formalnie namawianie zawodników do gry właśnie dla swoich szkół jest zabronione restrykcyjnymi przepisami NCAA, ale nieformalne relacje zawsze mają pewien wpływ na decyzje. A takie na pewno między trenerem a koszykarzami zajdą.
Tak więc Rick Pitino trenerem Portoryko, John Calipari trener Dominikany podczas trzymiesięcznej kampanii tego lata w walce o Igrzyska Olimpijskie Londyn 2012.
Kogo mogliby pozyskać na swoje Uniwersytety? Na pewno największą gwiazdą Portoryko jest obecnie Carlos Arroyo, rozgrywający Miami Heat. W swoim kraju jest niemalże bohaterem narodowym. Uwielbia go też mniejszość osiedlona w Miami - jest jej tam grubo ponad 0,5 miliona. W NBA występują też chociażby Jose Juan Barea, Renaldo Balkman, czy kiedyś środkowi Peter John Ramos i Daniel Santiago. Portorykańskimi korzeniami może pochwalić się również Carmelo Anthony. W polskiej lidze świetnie radzi sobie w barwach Zastalu Zielona Góra swingman Walter Hodge. Dużym potencjałem dysponują na pewno Larry Ayuso, Christian Dalmau czy Rick Apodaca.
Z kolei na pewno najbardziej znanym Dominikańczykiem w NBA jest środkowy Atlanta Hawks, Al Horford. Z tego kraju pochodzi również Charlie Villanueva z Detroit Pistons.
Jak widzicie koszykarskich talentów w obu krajach na pewno nie brakuje i właśnie młodych i utalentowanych zawodników rozpoczynających dopiero swoje kariery będą szukali Pitino i Calipari.