Magic szukają zastępcy Gortata
Dodano: 21 grudnia 2010 18:09
Autor: Cezary Szwarc, Informacja własna/fanhouse.com
Zdjęcie: WikiMedia
Kilka godzin po wymianie Magic z Suns w moim subiektywnym wpisie mówiłem o tym, że ekipa z Florydy poprzez oddanie Marcina Gortata zmniejszyła swoje szanse na poważną grę w playoffach i ważniejszych meczach sezonu zasadniczego. Dostrzegli to również włodarze klubu, którzy doskonale wiedzą, że bez odpowiedniego wsparcia dla Howarda z ławki nie zajdą wysoko w rozgrywkach posezonowych.„Co musimy jeszcze zrobić, aby powiedzieć „Nasz team jest kompletny”? Oczywiście musimy sprowadzić kogoś wysokiego. Będziemy się o to starać w następnym miesiącu.” – mówił po wymianach Menadżer Generalny Orlando Magic – Otis Smith. Nie trzeba było długo czekać, jak pewne „źródła” zaczęły podawać na kim swój wzrok skupili już Magic. Tak właśnie pojawiły się informacje mówiące, że w kręgu zainteresowań byłego klubu Gorata znaleźli się Ronny Turiaf z Nowego Jorku i Tony Battie z Filadelfii. W wymianach za któregoś z wyżej wymienionych panów udział mieliby wziąć Chris Duhon, a jeśli byłaby taka potrzeba mogliby dodać również Quentina Richardsona. 34-letni Battie grał już w Orlando w latach 2004-2009, po czym wymieniony spędził nieudany sezon z Nets, a latem tego roku popisał jednoroczny kontrakty z klubem z Filadelfii. Zapytany o możliwość powrotu na Florydę i zakończenia tam kariery z nieśmiałym uśmiechem na twarzy odpowiedział dyplomatycznie: „Aktualnie jestem wciąż zawodnikiem 76ers.” Turiaf, który w Knick spełnia rolę rezerwowego centra za Amare Stoudemire’em może być trudniejszą opcją do zdobycia. Jego rola w zespole jest bowiem bardzo ważna, a do tego Ronny posiada wyższy kontrakt, opiewający na 4 miliony dolarów. Nie ma jednak wątpliwości, że kogoś Magic ściągną i jeśli gra bez pomocnika „Supermana” będzie układała się słabo, mogą być zmuszeni oddać Richardsona i Duhona.