Jermaine O'Neal i Mike Miller bliscy powrotu

Dodano: 19 grudnia 2010 15:52
Jermaine O'Neal i Mike Miller bliscy powrotu
Bartłomiej Berbeć, Informacja własna
Obraz własny

Boston Celtics i Miami Heat są obecnie najgorętszymi zespołami Konferencji Wschodniej.

Zajmują w niej dwa pierwsze miejsca i konsekwentnie wygrywały ostatnie 12 spotkań z rzędu. W dodatku robią to osłabione. Aż strach pomyśleć jak będą grały, gdy wrócą do nich kontuzjowani zawodnicy.

Boston Celtics spisywali się świetnie mimo braku Shaquille'a O'Neala, Kendricka Perkinsa i Jermaine'a O'Neala. Rolą środkowego zajmował się Semih Erden. Shaq wrócił już do gry, teraz JO jest tego bliski. Nie nastąpi to jeszcze w dzisiejszym spotkaniu z Indiana Pacers, ale na pewno niedługo.

"Dziś było całkiem nieźle. Potrzebuje jednego czy dwóch treningów, żeby się odnaleźć. Dzisiaj był pierwszy z nich. Jeżeli będę mógł przystąpić do treningu pojutrze, będę gotowy. Nie chcę zrobić niczego głupiego co zrujnowałoby cały żmudny proces rehabilitacji" - mówił O'Neal.

"Celtowie" będą musieli się też zmagać do końca roku z brakiem Rajona Rondo.

W ekipie Miami Heat bliski powrotu jest natomiast seryjny snajper, Mike Miller. Zawodnik regularnie trenuje już z kolegami, rozgrzewa się przed meczami i według Iry Windermana, wkrótce zadebiutuje w zespole Erica Spoelstry.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp