Mavs wygrywają po raz 14 w 15 meczach
Dallas Mavericks nadal prezentują niezwykle równa formę. Tym razem Teksańczycy pokonali swoich odwiecznych rywali Phoenix Suns 106:91, którzy bez swojego lidera Steve'a Nasha nie byli w stanie nawiązać równorzędnej walki z gospodarzami.
Steve Nash już na początku meczu po zderzeniu z Taysonem Chandlerem musiał opuścić parkiet. kontuzja wydawała się bardzo groźna, gdyż Nash przy zderzeniu doznał kontuzji karku i miał problemy z bezwładem oraz czuł mrowienie w palcach obu rąk.
Do zdarzenia doszło już w piątej minucie pierwszej kwarty kiedy stan meczu wynosił 11:10 dla Mavs. Nash próbował ustrzec się przed stratą i mocno uderzył głową w walczącego o piłkę Chandlera. Kto widział na żywo obu panów wie dokłądnie jaka różnica jest między nimi i może łatwo wywnioskowac dla kogo musiało się to skończyć źle.
Od tego momentu Dallas zaczęli deklasować Suns. Dość powiedzieć, że drugą i trzecią kwartę wygrali 58:34 nie zostawiając wątpliwości kto jest lepszym zespołem.
Jak wiadomo Steve Nash i lider Dallas Mavericks Dirk Nowitzki to bardzo dobrzy przyjaciele. Dirk po meczu był wyraźnie zaniepokojony stanem zdrowia Nasha. "To była bardzo nieszczęśliwa sytuacja. Wszyscy mamy nadzieję, że Steve dojdzie do siebie i że nic poważnego mu się nie stało. Po tym zdarzeniu wszyscy zawodnicy zarówno jednej jak i drugiej drużyny nie mieli ochoty grać, jednak taką mamy pracę więc kończyliśmy mecz cały czas jednak myśląc, czy ze Stevem wszytsko w porządku."
LIderami Mavs w tym spotkaniu byli Dirk Nowitzki (18 punktów), Caron Butler (17 punktów, 7 zbiórek), Jason Terry (18 punktów, 6 asyst) i Shawn Marion (15 punktów). Po stronie Suns dobrze zaprezentował się Goran Dragic, który zastępując Nasha popisał sę double-double zdobywając 14 puntów i asystują 10 razy.
W tym sezonie Mavericks aż w 14 meczach zdobywali 100 i więcj punktów. Za kazdym razem w tych meczach odnosili zwycięstwo. Kiedy natomiast Terry i Marion zdobywali 10 lub więcej punktów a miało to miejsce 8 razy, bilans Mavs wynosi 7-1. Wydaje się więc, że Mavericks mają już gotową receptę na wygrywanie, pytanie tylko czy będą w stanie stosować ją do końca sezonu regularnego a potem w playoff.