Spurs nie zwalniają tempa

Dodano: 17 grudnia 2010 11:10
Spurs nie zwalniają tempa
Michał Fast, Informacja własna
Obraz własny

San ANtonio Spurs - zespół z najlepszym bilansem w lidze - dziś w nocy w niezwykle emocjonującym spotkaniu pokonał Denver Nuggets 113:112.

Bohaterem końcówki, która zadecydowała o zwycięstwie został Manu Ginobili, który przy stanie 112:111 dla Denver na 4,2 sekundy przed końcem trafił rzut za dwa a następnie w akcji Carmelo Anthonego złapał gwiazdora Nuggets na faul ofensywny i tym samym dał zwyciętwo swojej drużynie.

Ginobili w całym meczu zdobył 16 punktów miał 4 zbiórki i 4 asysty, ale we wspomnianej końcówce popisał się dwoma kolejnymi zagraniami, które na pewno długo zostaną zapamiętane przez kibiców Spurs a szczególnie przez Melo Anthonego, który mimo celnego rzutu równo z syreną końcową nie mógł cieszyć się ze zwycięstwa swojej drużyny.

Głównym napędem zwycięzców w tym meczu był jednak weteran parkietów NBA, jeden z najlepszych skrzydłowych i historii ligi Tim Duncan, który przeżywał w tym meczu kolejną młodość. Duncan zanotował w tym meczu 28 punktów, 16 zbiórek, 4 asysty i 4 bloki. Znakomicie zagrał także Tony Parker, który popisał się 24 punktami i 9 asystami.

Pierwsza kwarta nie zapowiadała zwycięstwa Spurs. Nuggets rozpoczęli spotkanie z wysokiego c, rzucając w tej części meczu aż 37 punktów. Była to największa strata punktów Spurs w tym sezonie w jakiejkolwiek kwarcie. Po tej części Nuggets prowadzili 37:28.

W kolejnych dwóch odsłonach Spurs skrupulatnie odrabiali straty i przed decydującymi 12 minutami prowadzili jednym punktem. W ostatniej części gry oba zespoły zdobyły po 28 punków i 22 zwycięstwo w sezonie San Antonio stało się faktem.

Spurs w tym sezonie przegrali zaledwie trzy spotkania i z bilansem 22-3 są drużyną z najlepszym bilansem w lidze wyprzedzając Boston Celtics, którzy przy 4, porażkach mogą pochwalić się 21 zwycięstwami.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp