Kontuzja numer 3 - Joakim Noah
Możecie być pewni - to już ostatnia kontuzja, o której piszę tego wieczoru.
Nawet gdyby LeBron James złamał nogę, nie wspomnę o tym ani słówkiem. Środkowy Bulls będzie musiał poddać się operacji, co wykluczy go z gry na dłuższy okres czasu.
Wyrok brzmi: dziesięć tygodni. W tej fazie sezonu to bardzo długo.
Chicago Bulls raczej stracą szansę na włączenie się do walki o pierwsze trzy miejsca w Konferencji Wschodniej i zgranie się przed Play-Offs. Choć po powrocie Carlosa Boozera, który z miejsca zaczął wykręcać świetne statystyki i grać jak lider, wszystko zaczynało wyglądać dobrze, w drużynie przytrafił się kolejny uraz.
Chodzi konkretnie o kciuka, z którym Joakim Noah miał już problem od dłuższego czasu. Grał z drobnym urazem, był twardy, ale lekarze stwierdzili, że dalej tego ciągnąć już nie można. Czeka go operacja i 10 tygodni rehabilitacji.
Koniec z kontuzjami na dzisiaj.