Kontuzja Rajona Rondo jednak poważna!!!
Niestety, wczorajszy mecz Boston Celtics i New York Knicks przyniósł ze sobą negatywne wiadomości.
Chociaż był niezrównaną promocją koszykówki i jednym z najlepszych spotkań od dawna, jest coś co położy cień na tym, jak je zapamiętamy. Kontuzji kostki nabawił się podczas jego trwania rozgrywający "Celtów".
Rajon Rondo doznał urazu kostki i jest wykluczony z gry przynajmniej na dwa tygodnie! To bardzo zła wiadomość dla wszystkich wspomagający drużynę Boston Celtics. Podał ją Danny Ainge.
Zdarzenie miało miejsce w czwartej kwarcie. Zawodnik wchodził pod kosz i "podwinęła" mu się prawa stopa. Rondo usiadł, potem ukląkł na parkiecie z grymasem bólu. Jest koszykarzem twardym, więc sytuacja od razu wzbudziła niepokój wśród kierownictwa C's. Rozgrywający zszedł do szatni w towarzystwie dwóch osób.
Dzisiejszego poranka potwierdziło się najgorsze - skręcenie jest poważne, Rondo nie zagra przynajmniej dwa tygodnie. Podczas jego nieobecności rolą pierwszego rozgrywającego będzie musiał zająć się Nate Robinson.
Rajon Rondo to ligowy lider w asystach. Do tej pory notował aż 13,8 ostatnich podań na mecz! Poza tym rzucał 11,2 punktów i przechwytywał 2,3 piłki (2. miejsce w lidze), a przede wszystkim doskonale dyrygował Celtics, którzy prowadzą w Konferencji Wschodniej.
Zaznaczyć trzeba, że GM Celtics powiedział, że "Rondo is out couple of weeks". Dosłownie oznacza to dwa (z ang. couple - para), ale w pewnych kontekstach może być tłumaczone jako trzy, a nawet więcej, jeżeli używane jest potocznie. Zdecydowałem się więc napisać, że Rondo nie zagra przez kilka tygodni - w końcu 2 to także "kilka". Zostawiam Wam więc to do własnej interpretacji. Jeżeli kierownictwo klubu uściśli termin jego powrotu w oficjalnym oświadczeniu, natychmiast edytujemy newsa.
Wnioskując jednak z dalszej części wypowiedzi ("jest młody i szybko się regeneruje") możemy przychylać się ku pozytywnej wersji z dwoma tygodniami. GM drużyny o dziwo pozostaje optymistą, ale strata świetnego rozgrywającego i najlepszego podającego w lidze zawsze jest problemem, nawet gdy jest odpowiednie zastępstwo. Zwłaszcza, że "Celtowie" już radzą sobie...bez trzech swoich centrów. Urazy leczą Shaq i Jermaine O'Nealowie oraz Kendrick Perkins.