Reformy w Siarce

Dodano: 15 grudnia 2010 12:06
Reformy w Siarce
Adam Popek, Informacja własna
MediaWiki

Tarnobrzeski zespół w tym sezonie nie daje swoim kibicom zbyt wielu powodów do radości. Wyniki osiągane przez niego w lidze są znacznie poniżej oczekiwań, a na domiar złego, pojawiły się także problemy z płynnością finansową. W związku z tym, trener, a zarazem prezes klubu Zbigniew Pyszniak szykuje plan awaryjny.

Pierwszym, bardzo ważnym korkiem do uzdrowienia całej sytuacji ma być jego rezygnacja z funkcji pierwszego szkoleniowca drużyny.

Od momentu wycofania się z tej roli, Pyszniaka zastąpić ma jego dotychczasowy asystent, Bogdan Pamuła. Na Podkarpaciu nie jest on postacią anonimową. Jeszcze w minionej edycji rozgrywek prowadził ekipę Stali Stalowa Wola, a w przeszłości był zawodnikiem m in. Siarki. Teraz, czeka go nie lada trudne zadanie. Pamuła będzie musiał dołożyć wszelkich starań do tego by, mimo trudnej sytuacji wydźwignąć swoją drużynę z kryzysu i poprowadzić do zwycięstw, które przedłużą nadzieję na utrzymanie ligowego bytu. Wobec ostatnich dziewięciu porażek z rzędu, taka wizja wydaje się nieprawdopodobna, lecz nie takie rzeczy w sporcie się już zdarzały.

To jednak, nie koniec zmian, jakie w ciągu najbliższych kilku dni nastąpią w Siarce. Oprócz wspomnianej roszady na stanowisku trenera, będą prowadzone także negocjacje z amerykańskimi koszykarzami, dotyczące obniżenia kontraktów, co z kolei pozwoli zmniejszyć ogólne wydatki na pensję. Takie posunięcie nie dziwi, bowiem znajdujemy się dopiero na półmetku ligowego sezonu, a do końca pozostało jeszcze kilka miesięcy. Oczywistą kwestią jest, że do tego czasu klub musi jakoś funkcjonować, a w nieskończoność nie można przecież żyć ponad stan.

Mimo to, zrealizowanie powyższych założeń wcale nie musi okazać się proste. Dodatkowo, na niekorzyść tarnobrzeżan przemawia fakt, że  podobne kłopoty zwykle rzutują na formę sportową, a w przypadku podkarpackiego teamu, gorzej być już chyba nie może.

Pierwszym symptomem dającym do zrozumienia, że w Siarce nie dzieje się najlepiej było odejście Michała Barana. Czy inni pójdą jego śladem? Na chwilę obecną mówi się tylko o rozstaniu z jednym z czołowych graczy, Markiem Miszczukiem. W klubie przekonują z kolei, że niedługo sprowadzeni zostaną młodzi gracze z Polski, którzy mają w miarę możliwości pomóc Siarce w osiągnięciu zamierzonego celu. Takie wyjście z sytuacji na pewno pomoże zmniejszyć wydatki, lecz czy zapewni odpowiedni poziom sportowy?      

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp