Yao gotowy do gry - czeka na zielone światło
Dodano: 14 grudnia 2010 21:56
Autor: Cezary Szwarc, Informacja własna/espn.com
Zdjęcie: Obraz własny
Chiński center – Yao MIng twierdzi, że jest już gotowy na powrót do gry ze swoimi Houston Rockets. Mimo dobrego samopoczucia Yao musi jednak zaczekać na opinię klubowych lekarzy, którzy będą mieli decydujący głos w sprawie powrotu zawodnika do gry. „Rakiety” wciąż bowiem wolałyby, żeby podkoszowy wzmocnił mięśnie wokół lewej kostki, której kontuzji nabawił się 10-ego listopada.Kontuzja koszykarza została wtedy wstępnie zdiagnozowana jako lekkie skręcenie kostki. Na wstępie mówiło się o ok. 1.5 tygodniowej absencji Minga, jednak już po pierwszym tygodniu rehabilitacji okazało się, że będzie On musiał poczekać jeszcze minimum 14 dni, zanim ponownie będzie mógł wejść na boisko. W tych rozgrywkach Rockets szczególnie przyglądają się zdrowiu i minutom gry swojego centra. Jest to spowodowane głównie ostrożnością, która wzięła się z zeszłorocznej operacji lewej stopy, po której Yao zmuszony był opuścić resztę sezonu. „Nie chcę naciskać” - komentuje zawodnik, który spokojnie czeka na „zielone światło”, które pozwoli mu ponownie przywdziać koszulkę klubu z Houston i zagrać kolejne spotkanie w najlepszej lidze świata. „(o przypuszczalnym powrocie)Kiedy? Nie wiem. Czuję się lepiej, co prawda dalej odczuwam pewne małe słabości, ale jestem już gotowy na powrót.” – dodaje. W aktualnych rozgrywkach Ming rozegrał tylko pięć spotkań, w których grał średnio po 18.2 minuty i notował na swoim koncie 10.2 punktu, 5.4 zbiórki i 1.6 bloku. Zapytany na końcu przez dziennikarzy, czy jego koledzy z drużyny są informowani o stanie jego zdrowia, odpowiada z wielkim uśmiechem: „Sam im o tym mówią – codziennie!”