NCAA: KOLEJNY WEEKEND ZA NAMI

Dodano: 13 grudnia 2010 12:59
NCAA: KOLEJNY WEEKEND ZA NAMI
Sebastian Hetman, Informacja własna
MediaWiki

Przez ostatnie 4 dni widziałem kilka spotkań NCAA, ale w sumie tylko sobota (jak zwykle) przyniosła na grafiku niezłe spotkania. Na koniec do wglądu kolejny ranking Top 25 AP i pamiętajcie! W styczniu ruszają tzw. conference games, więc pozostaje tylko czekać na wybuchową fazę rozgrywek!

W czwartek dość głośno było o Ohio State Buckeyes. Freshman Jared Sullinger przeciwko IUPUI zdobył 40 punktów (carrer high) i miał 13 zbiórek. Sullinger (12-17 z gry) w drugiej połowie uratował swoją ekipę, trafił także 16 wolnych (na 23 próby), zaś Buckeyes wygrali całe spotkanie 75-64.

Temple Owls nieoczekiwanie pokonali u siebie mocną ekipę Georgetown Hoyas 68:65, głównie dzięki rewelacyjnej grze Ramone Moore’a (30 punktów), zaś Xavier wygrali u siebie z ubiegłorocznym finalistą. Muskeeters dwoma punktami pokonali Butler Bulldogs (51:49)i miałem okazję oglądać pierwszą połowę tego spotkania. Butler są osłabieni po stracie Gordona Haywarda (Utah Jazz) i w tym sezonie mogą borykać się z kilkoma problemami na dystansie. Tak czy inaczej, nadal są faworytem Horizon League, podobnie jak ekipa Xavier, która w konferencji Atlantic 10 będzie walczyć o prymat z Dayton, Temple czy Richmond.

W piątek nic szczególnego się nie działo, ponieważ nie grała żadna drużyna z pierwszej 25-tki.

W sobotę miałem okazję obejrzeć dwa spotkania. Pierwszym z nich był pojedynek Tennessee z Pittsburghiem z cyklu serii SEC/Big East Invitational.

(11)Tennessee Volunteers @ (3)Pittsburgh Panthers 83:76

Vols prowadzili już w tym spotkaniu różnicą 20 punktów (po pierwszej połowie 37-25), ale w drugiej połowie faworyzowani Panthers nieco się pozbierali. Ekipa trenera Dixona miała run 11-0, głównie za sprawą Brada Wanamakera (21 pkt., 9 zb., 5 przech.) i Ashtona Gibbsa (15 pkt.). Panthers w pewnym fragmencie grali bardzo ospale w defensywie i team naszpikowany raczej solidnymi zawodnikami niż gwiazdami stracił panowanie nad grą Volunteers.

Scotty Hopson rzucił dla „pomarańczowych” 27 punktów (carrer high) i był nie do zatrzymania na dystansie (10-13 z gry, 3-3 za 3). Hopson już w tamtym sezonie był rewelacją rozgrywek w konferencji SEC, a w tym roku może być brany pod uwagę w pierwszej rundzie Draftu 2011. Vols trafiali wczoraj wszystko (27-48 z gry, 7-11 za 3), szczególnie we fragmentach kiedy to Panthers starali się odrabiać straty. Mimo 20 strat ekipa Bruce’a Pearla wygrała całe spotkanie, głównie za sprawą (tutaj zaskoczenie) defensywy. Oprócz Hopsona punktowali także Cameron Tatum (14 pkt., 2-3 za 3) i Melvin Goins (19 pkt.). Vols mieli 7 bloków i wygrali zbiórkę 32-28, tłamsząc tym samym gospodarzy w strefie pomalowanej. Rozstawieni z numerem 3 Panthers przegrali dopiero pierwszy mecz w sezonie i legitymują się bilansem 10-1.

Konferencja SEC w sumie wygrała całą serię z cyklu SEC/Big East Invitational 3-1.

Dla Bruce’a Pearla było to 450 zwycięstwo w karierze trenerskiej. Vols po raz pierwszy zanotowali start 7-0 pod jego skrzydłami i przy tegorocznej aferze trener Pearl po części został rozgrzeszony. Przypominam, iż NCAA przedstawiło zarzuty, jakoby Pearl przed rekrutacją kontaktował się za często z zawodnikami, co jest oczywiście niedozwolone. Źródła donoszą, że trener Volunteers często przyjmował w procesie rekrutacyjnym grono zawodników w swoim domu. Organizował przyjęcia i grille. Przez władze NCAA został ukarany absencją w 8 pierwszych spotkaniach zespołu w tzw. conference games. Tennessee mecze w konferencji SEC rozpoczną 8 stycznia, zaś Pearl wróci dopiero 8 lutego na szlagierowe spotkanie z Kentucky Wildcats. Co ciekawe, w między czasie (22 stycznia) będzie mógł poprowadzić zespół w spotkaniu poza konferencją, kiedy to Vols zmierzą się z mocną ekipą Connecticut Huskies.

Indiana Hoosiers @ (17)Kentucky Wildcats 62:81

Terrence Jones (10 pkt., 3-11 z gry) rzucił pierwsze 5 punktów dla „Dzikich Kotów” i kiedy atmosfera w Lexington zaczęła się podgrzewać, Hoosiers zanotowali run 13-4. Jones rozegrał w sumie słabe spotkanie po wybuchowym występie przeciwko Notre Dame (27 pkt., 17 zb.). Ekipa Indiany niespodziewanie trzymała się w tym spotkaniu przez całą pierwszą połowę., w dużej mierze dzięki Christianowi Watfordowi (19 pkt.). Watford zaliczył kilka akcji 2+1 i w drugiej połowie przez kolejne 10 minut starał się grać równo po obu stronach parkietu. Jordan Hulls (10 pkt.) był wczoraj tym playmakerem, który w przyszłym sezonie będzie rozdawał karty nawet w konferencji Big Ten. Hulls miał kilka fajnych fragmentów, szczególnie na dystansie gdzie po „pompkach” mijał defensywę Wildcats.

Ostatnie 12 minut spotkania było dla Hoosiers katastrofą, ponieważ spotkanie przejęli freshman Brandon Knight (18-6-4) i junior DeAndre Liggins (19 pkt.). Ten fragment gracze trenera Calipari wygrali aż 31-12, szczególnie dominując na tablicach (43-32). Enes Kanter mógł tylko się przyglądać jak w strefie pomalowanej rządził środkowy Kentucky Josh Harrellson, który rzucił 14 punktów, zebrał 12 piłek i dorzucił do twego 2 bloki.

Co ciekawe Kanter nadal będzie pauzował i znany z europejskich parkietów talent turecki może nie pojawić się w tym sezonie. Śledztwo nadal jest w toku i do tej pory postawiono mu zarzuty mówiące o tym, iż otrzymał w latach 2008-09 od uczelni ok. 33 tysięcy dolarów na tzw. „wydatki własne”. W NCAA sporo jest takich spraw, a zamieszani byli lub są takie sławy trenerskie jak wspomniany wcześniej Bruce Pearl (Tennessee), Rick Pitino (Lousiville), czy Jon Calipari (Kentucky). Pamiętamy również aferę Derricka Rose’a (sprawa matury) czy OJ Mayo (również dodatkowe bonusy za grę w USC). Przy okazji polecam obejrzeć film z 1992 roku – „Blue Chips” („Drużyna Asów”), gdzie Shaquille O’Neal i Penny Hardaway wcielają się w rolę przekupywanych przez uczelnie dzieciaków z High School.

Dla Indiany była to dopiero druga porażka w sezonie i z bilansem 7-2 notują najlepszy bilans pod opieką Toma Creana. Bilans z pierwszych dwóch sezonów tego charyzmatycznego szkoleniowca wynosił 16-46, zaś dla Hoosiers nachodzą lepsze czasy. Szczególnie gdy w roku 2011 dołączy do nich jeden z najbardziej obiecujących graczy podkoszowych – Cody Zeller (211 cm), który zajmuje 16 miejsce w pierwszej setce ESPN z notą 97/100. Brat Tylera (North Carolina) i Luke’a (Notre Dame) rozważał dołączenie do jednego ze starszych braci, ale ostatecznie wybrał Indianę, która pod Creanem rozwija skrzydła i odbija się od dna.

Pozostałe wyniki ciekawych spotkań z soboty (11.12.2010):

Saint Louis @ (1)Duke 47:84(McCall 15 – Smith 22)

Colorado State @ (4)Kansas 55:76(Ogide 12 – Morris i Taylor po 12)

Colgate @ (8)Syracuse 43:100(Hoban 14 – Jackson 18)

(7)Michigan State @ Oakland 77:76(Lucas 25 – Wright 21)

Presbyterian @ (15)Missouri 55:70(Hargrave 14 – English i Safford po 14)

(20)UNLV @ (24)Louisville 69:77(Willis 17 – Knowles 20)

Eastern Kentucky @ (22)Minnesota 58:71(Stommes 19 – Sampson III 19)

(21)Washington @ Texas A&M 62:63(Thomas 13 – Middleton 17)

Arizona @ (18)Brigham Young 65:87(Jones 20 – Fredette 33)

Gonzaga @ (23)Notre Dame 79:83(Harris 19 – Scott 23)

Na koniec przedstawiam najświeższy ranking AP. Warto zaznaczyć, iż najlepiej jak do tej pory radzą sobie zespoły z konferencji Big East. Aż 7 drużyn znajduje się w Top 25, z czego aż 3 z nich są do tej pory niepokonane (Connecticut, Syracuse, Louisville). Wielu ekspertów przed sezonem twierdziło, że to konferencja Big 12 będzie najlepsza na początku sezonu. Drużyny z Big East od lat prezentują znakomity poziom i warto dodać, że znajdują się tam najlepsze programy w USA. Poza Top 25 znakomicie radzą sobie także Cincinatti Bengals (8-0) i Providence Friars (10-2).

NCAA TOP 25 RANKING AP (poniedziałek – 13.12.2010):

1. Duke (10-0)2. Ohio State (8-0)3. Pittsburgh (10-1)4. Kansas (9-0)5. Kansas State (9-1)6. Connecticut (8-0)7. Michigan State (7-3)8. Syracuse (10-0)9. Georgetown (9-1)10. Baylor (6-0)11. Tennessee (7-0)12. Villanova (8-1)13. Memphis (7-1)14. San Diego State (10-0)15. Missouri (8-1)16. Illinois (10-1)17. Kentucky (7-2)18. Brigham Young (10-0)19. Purdue (9-1)20. UNLV (9-1)21. Washington (6-3)22. Minnesota (9-1)23. Notre Dame (91-)24. Lousiville (8-0)25. Texas (7-2)

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp