Siarka na dnie
W Tarnobrzegu sprawdził się najczarniejszy scenariusz dla gospodarzy. W bezpośrednim pojedynku outsiderów Tauron Basket Ligi, miejscowa Siarka uległa AZS-owi Koszalin, czym znacznie zmniejszyła sobie szansę na utrzymanie ekstraklasowego bytu. Podopiecznym Zbigniewa Pyszniaka nie pomogły nawet starania Daniela Walla, zdobywcy 17 punktów.Tekst pierwszego akapitu.
Podkarpacki jedynak w najwyższej klasie rozgrywkowej już na początku znalazł się w mniej komfortowym położeniu. Wszystko za sprawą konsekwentnej gry koszalinian, którzy szybko wypracowali sobie kilkupunktową przewagę.
Jak się okazało, w dużej mierze zaważyło to na końcowym sukcesie, bo miejscowi nie zdołali odrobić strat i tylko biernie przyglądali się popisom zdobywcy Pucharu Polski.
Wśród nich, zdecydowanie najlepiej zaprezentował się George Reese, który do spółki ze Slavisą Bogavacem bez najmniejszych problemów ogrywał defensywę gospodarzy.
Tym samym, „Akademicy” mają powody do świętowania, bowiem w ciągu ostatniego tygodnia zrobili duży krok w kierunku utrzymania i zajmują obecnie bezpieczną pozycję w tabeli.
Siarka Tarnobrzeg – AZS Koszalin 84:98 (17:27, 23:22, 20:27, 24:22)
Siarka: Daniel Wall 17 (2x3), Marek Miszczuk 15 (1x3), Louis Truscott 13, Michael Deloach 12, Kevin Goffney 12, Stanley Pringle 10 (1x3), Bartosz Krupa 6.
AZS: George Reese 29, Slavisa Bogavac 24 (1x3), Windsome Frazier 17 (1x3), Mirosław Łopatka 8, Igor Milicic 8 (1x3), Tomasz Śnieg 6, Marcin Sroka 5, Grzegorz Arabas 0.