Kotwica blisko sensacji
Podrażniony trzema porażkami z rzędu Zastal, za cel numer jeden przed tą kolejką postawił sobie przerwanie złej passy. Mimo to, niewiele brakowało, a podopieczni Tomasza Herkta znów musieliby przełknąć gorycz porażki. Wszystko za sprawą niezwykle ambitnej postawy kołobrzeżan, którzy przez 40 minut dzielnie dotrzymywali kroku wyżej notowanemu rywalowi.
Kotwica, dowodzona na parkiecie przez Teda Scotta nie pozwalała gospodarzom rozwinąć skrzydeł. Co więcej, to ona była w pewnym momencie bliżej upragnionego kompletu punktów. Na szczęście dla zielonogórzan jednak, na parkiecie przebywał Walter Hodge, który 3 sekundy przed końcową syreną oddał celny rzut i przechylił szalę zwycięstwa na stronę swojego zespołu.
Mimo to, podopiecznym Dariusza Szczubiała należą się słowa uznania za stoczoną walkę, bowiem na pewno nie byli w tym pojedynku gorsi.
Ekipę z Winnego Grodu natomiast, do wygranej ponownie poprowadził duet Walter Hodge – Chris Burgess. Ci dwaj koszykarze zdobyli razem 40 punktów i byli zdecydowanie najjaśniejszymi postaciami Zastalu, który dzięki korzystnemu rezultatowi, ponownie mógł zadowolić swoich kibiców.
Zastal Zielona Góra – Kotwica Kołobrzeg 74:73 (20:19, 27:27, 19:20, 18:17)
Zastal: Walter Hodge 25 (1x3), Chris Burgess 15, Marcin Fleger 12 (3x3), Jakub Dłoniak 10 (1x3), Zarko Comagic 6, Grzegorz Kukiełka 4, Maciej Raczyński 2, Marcin Chodkiewicz 0, Trenton Marshall 0, Rafał Rajewicz 0.
Kotwica: Ted Scott 27 (1x3), Darrell Harris 17 (1x3), Anthony Fisher 14 (3x3), Tomasz Zabłocki 6 (2x3), Sławomir Sikora 3, Marko Djuric 2, Łukasz Diduszko 2, Kenneth Henderson 2, Bartosz Szarzało 0, Dawid