PBG Basket na deskach

Dodano: 11 grudnia 2010 21:33
PBG Basket na deskach
Adam Popek, Informacja własna
MediaWiki

Poznaniacy po nieoczekiwanej porażce z Polonią, za wszelką cenę chcieli zmazać plamę na honorze i pokonać przed własną publicznością wyżej notowanym PGE Turów Zgorzelec. Początkowo wydawało się, że ta sztuka im się powiedzie, bowiem po pierwszej połowie prowadzili 40:20.

W kolejnych minutach jednak, na parkiecie przeważali podopieczni Jacka Winnickiego, którzy dzięki świetnej grze Torey’a Thomasa i w szczególności Marko Brkicia zdołali doprowadzić do dogrywki. W niej, zgorzelczanie poszli za ciosem i okazali się minimalnie lepsi od gospodarzy.

Dzięki temu, Turów odniósł już czwarte zwycięstwo z rzędu i pnie się w górę tabeli. Podopieczni Miliji Bogicevicia z kolei, przeżyli prawdziwe deja vu. Wszystko dlatego, że w poprzedniej kolejce niemal w identyczny sposób dali sobie odebrać komplet punktów. Tradycyjnie też, w wielkopolskiej ekipie błyszczał zaledwie jeden zawodnik. Tym razem był to Patrick Okafor, który mimo szczerych chęci, w pojedynkę nie był w stanie wiele zdziałać.

Anwilowi nie pomogła tym razem dobra forma Erica Hicksa. Amerykanin, choć dwoił się i troił w walce pod tablicami, to wobec braku odpowiedniego wsparcia był momentami wręcz bezradny. Na nic zdała się też wyrównana gra toczona w pozostałych partiach, bowiem podopieczni Dainiusa Adomaitisa w przemyślany sposób bronili wypracowanej jeszcze przed przerwą przewagi i po minimalnej porażce z Asseco Prokomem, ponownie mogli się cieszyć z wygranej razem ze swoimi kibicami.

PBG Basket Poznań – PGE Turów Zgorzelec 71:72 (19:8, 21:12, 8:20, 17:25, d. 6:7)

PBG: Basket: Patrick Okafor 20, Grzegorz Surmacz 12, Eddie Miller 9, Piotr Stelmach 8, Vladimir Tica 7, Cliff Hawkins 5 (1x3), Tomasz Ochońko 3, Piotr Dąbrowski 3 (1x3), Damian Kulig 2, Bartosz Diduszko 2.

Turów: Marko Brkić 19 (5x3), Torey Thomas 18 (2x3), David Jackson 16 (1x3), Michał Gabiński 7 (1x3), Bartosz Bochno 5 (1x3), Robert Tomaszek 3, Ivan Zigeranović 2, Konrad Wysocki 2, Ivan Koljević 0, Michael Kuebler 0. 

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp