Randolph ma dość
W wymianie, której New York Knicks dokonali tego lata z Golden State Warriors, oddając w zamian Davida Lee, atletyczny skrzydłowy Anthony Randolph miał być jednym z bardziej łakomych kąsków.
Jego styl gry wyraźnie pasuje do run-n-gun preferowanego przez trenera Mike'a D'Antoni. Włoski szkoleniowiec jest jednak innego zdania.
Anthony Randolph nie gra w ogóle. Jest poza rotacją swojej drużyny. Choć minął zaledwie miesiąc, gracz jest już skrajnie sfrustrowany swoją sytuacją. "Nie mam wyboru. Muszę z tym żyć." - mówi 21-letni wciąż koszykarz. Na pytanie, czy sądzi, że dostanie jeszcze jedną szansę odpowiada krótko - "Nie".
D'Antoni twierdzi jednak, że dla swojego skrzydłowego wciąż widzi miejsce w zespole, tyle że w przyszłości.
Randolph w ostatnich 3 spotkaniach zagrał łącznie 11 minut.
Już mówi się, że ewentualnym chętnym na usługi tego skrzydłowego są Houston Rockets.