Bulls wygrywaja z Lakers
Po pełnym emocji meczu, pomiędzy Los Angeles Lakers i Chicago Bulls to drużyna z wietrznego miasta mogła cieszyć się ze zwycięstwa. Mecz zakończył się wynikiem 88-84.
Świetnie zagrali Carlos Boozer i Derrick Rose. Ross zdobył 29 punktów i miał 9 asyst a Carlos Boozer rzucił 10 punktów i zebrał 11 piłek.
W drużynie z Los Angeles najlepiej spisali się Kobe Bryant (23 punkty), Pau Gasol (21) i Lamar Odom (18).
Pierwsza kwarta. Pierwsze punkty dla Bulls. Sytuację jednak szybko opanowują gracze z Los Angeles. Przewaga mistrzów jest widoczna. Na 35 sek do końca 22 do 11 dla Lakers. końcówka pierwszej kwarty 22 do 12 dla Lakers. Phil Jackson nie wydawał się być jednak zadowolony z wyniku. Nie podobała mu się gra w ataku. 12 punktów na kwartę Chicago to ich dotychczas najgorsze osiągnięcie w sezonie.
Pierwsze punkty w drugiej kwarcie - Pau Gasol dla Lakers. Gra w obronie Jeziorowców jest naprawdę niezła. W przerwie trener Bulls mówi o konieczności lepszej - solidniejszej gry w obronie. Przewaga jest spora, gra wydaje się być przesądzona, ale gracze z Chicago się nie poddają. W połowie kwarty przewaga topnieje do 9 punktów: 29 - 20 dla Lakers. Po 2 minutach - na niecałe 3 minuty do końca Lakers prowadza już tylko 2 punktami. Niesamowita agresywna gra Bulls się opłaca. Phil Jackson prosi o czas. 2:20 do końca i remis. A po chwili pierwsza przewaga Bulls: 34-32. Na 0.6 sek do końca Rose trafia za 2 i prowadzenie obejmują Bulls.
Druga polowa. Gra wyrównana. Przewaga raz po jednej, raz po drugiej stronie. Na nieco ponad 3 minuty do końca meczu jednopunktowe prowadzenie Chicago Bulls. W przerwie trener Bulls - Tom Thibodeau chwali ich za grę w obronie, ale przestrzega przed niedocenianiem przeciwników. 3:10 do końca, Lakers przegrywają 2 punktami: 50 - 52. Po 2 minutach 8 punktów przewagi dla Bulls: 62 - 54. Trzecia kwarta koczy się zwycięstwem Chicago: 66-58.
Ostatnie starcie. Przed rozpoczęciem, trener Thibodeau mówi, ze kluczem do wygranej w ostatniej kwarcie będzie gra Bulls w obronie. W połowie kwarty, 11 punktowe prowadzenie Bulls: 80 - 69. I znowu gra wydaje się być przesadzona. Czy w 3 minuty Lakers zdołają odrobić straty? Na 2 minuty Bulls prowadza już tylko 7 punktami. 48 sek do końca, Derek Fisher trafia za 2 i prowadzenie Bulls to zaledwie 3 punkty: 83- 80. Derrick Rose trafia za 2. Mecz kończy się wynikiem 88 do 84 dla Chicago Bulls.