Do czterech razy sztuka? Zapowiedź meczu Zastal kontra Kotwica

Dodano: 10 grudnia 2010 12:21
Do czterech razy sztuka? Zapowiedź meczu Zastal kontra Kotwica
Adam Popek, Informacja własna
Obraz własny

Po wspaniałym początku zielonogórzan dopadł kryzys. Trzy minimalne porażki sprawiły, że nie są już stawiani w roli faworyta przy każdej konfrontacji i przesunęli się nieco w dół w ligowej hierarchii. Teraz, dla podopiecznych Tomasza Herkta nadarza się idealna okazja do przerwania złej passy, bowiem do Winnego Grodu zawita chimeryczna Kotwica Kołobrzeg.

Nadmorski zespół przegrał ostatnio w słabym stylu z Polpharmą i kibice w Zielonej Górze liczą, że wśród podopiecznych Dariusza Szczubiała nie nastąpiła żadna metamorfoza. Faktem jest jednak, że „Czarodzieje z Wydm” sprawili już niejedną niespodziankę.

Patrząc na potencjał obu zespołów, zdecydowanym kandydatem do zwycięstwa wydają się być gospodarze. Ich bezapelacyjni liderzy, Walter Hodge i Chris Burgess, siali już popłoch w szeregach ligowych potentatów, więc kołobrzeski team  z pewnością nie będzie im straszny. Ponadto, Zastal doznał ostatnio wzmocnienia w postaci powrotu do gry Jakuba Dłoniaka, który w przegranym meczu z AZS-em był najlepszym strzelcem drużyny. Czy to wystarczy do zdobycia kompletu punktów po raz pierwszy w tym miesiącu?

Wiele w tej kwestii będzie zależeć od postawy rywala. Kotwica, tak jak wspomniałem na początku, prezentuje nieustabilizowaną formę, czego odzwierciedleniem są osiągane wyniki. Piękne zwycięstwa, jak choćby to z Turowem, przeplatane były porażkami w słabym stylu, w związku z czym trudno przewidzieć, czy kołobrzeżan stać na wygraną na trudnym terenie. Na pewno ich główną postacią będzie Ted Scott, który jest zarazem najlepszym strzelcem całej Tauron Basket Ligi. Amerykanin, jeśli złapie swój rytm jest nie do zatrzymania. Gorzej jednak, gdy ewidentnie mu nie idzie, bo w takich przypadkach… nadal rzuca niemal z każdej pozycji, tyle że, pożytku dla zespołu nie ma z tego tytułu żadnego.

Trener Tomasz Herkt z pewnością ma już przygotowane warianty obrony przygotowane specjalnie pod superstrzelca Kotwicy. Zadanie powstrzymania go nie będzie jednak, łatwe. Wielu już się, bowiem zarzekało, że potrafi zneutralizować tego gracza, a potem rzeczywistość okazywała się zgoła odmienna. Ale jeżeli mimo wszystko, ta sztuka graczom Zastalu się uda, to o komplet punktów powinni być spokojni. Wszystko dlatego, że pozostali  zawodnicy z Kołobrzegu jak dotąd, nie byli w stanie dorównać wyczynom swojego kolegi nawet w małym stopniu.

Jest to spory problem Kotwicy i być może główny powód poniesionych w tym sezonie porażek. Co ciekawe, personalnie jej skład wcale nie jest słaby. Tacy gracze jak Bartosz Sarzało, czy Tomasz Zabłocki są już na tyle doświadczeni, że branie ciężaru gry na własne barki nie powinno stanowić dla nich problemu. Zresztą dodatkowo mobilizować ich powinno to, że inne drużyny pokazały niedawno. jak wygrywać z Zastalem.Czy uda się to również podopiecznym trenera Szczubiała? Zobaczymy w sobotę o godzinie 18.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp