Nowa posiadłość LeBrona
Widzieliście ostatnie mecze Miami Heat?
Jeżeli zapracowani własnymi sprawami nie przyglądaliście się ostatnio bliżej zespołowi z Florydy, to spieszymy Wam z informacją, że podopieczni Erica Spoelstry wreszcie grają tak, jak się tego od nich spodziewaliśmy. Dwyane Wade i LeBron James w końcu zaczęli współpracować na wysokim poziomie. LBJ zadomowił się na dobre w Miami i to nie tylko za sprawą dobrej team chemistry.
Panujący MVP wszedł niedawno w posiadanie ogromnej willi w okolicach Miami, konkretnie w Coconut Grove. Wierzcie nam, to iście królewski dwór.
Największymi atrakcjami tego "domu" są dwa miejsca parkingowe na...wielkie jachty, widok na Atlantyk z każdego pokoju, biblioteka, domowy teatr, garaż na trzy samochody, osobny dom (sic!) dla gości i...własną winiarnię. Chyba nie muszę wspominać o basenie, bo to chyba oczywiste. Łącznie 1131 metrów kwadratowych powierzchni do życia.
Posiadłość była warta 9 mln dolarów. Chyba warta swojej ceny. Co prawda z mojego okna widać jedynie zaśnieżony chodnik, na którym stoją trzy auta, ale myślę, że większość z nas chętnie zamieniłaby się z LeBronem. Choćby na jeden dzień.
Zastanawia mnie tylko jedno. Po co mieć w domu własny teatr?