NCAA: Jimmy V Classic 2010

Dodano: 8 grudnia 2010 08:36
NCAA: Jimmy V Classic 2010
Sebastian Hetman, Informacja własna
MediaWiki

Kolejne wieści z parkietów NCAA dotyczą turnieju Jimmy V Classic. Jak co roku w hali Madison Square Garden rozgrywane są dwa spotkania (bez finału), z których dochód zostaje przeznaczony na fundację legendarnego trenera Jima Valvano walczącą z rakiem – „Jimmy V Foundation”.

O godz. 1:00 polskiego czasu w MSG gościli gracze Memphis Tigers i Kansas Jayhawks. O ile przez pierwsze 6 minut spotkania prawie zasnąłem, o tyle mecz rozkręcił się pod koniec pierwszej połowy, w której Jayhawks nie mogli sobie poradzić z młodą ekipą Memphis.

Dobre spotkanie zaliczył freshman Will Barton, który zdobył w sumie 16 punktów (+ 7 zbiórek) i trzymał wynik przez pierwsze 20 minut. Wspierał go dzielnie Chris Crawford (15 pkt.), dlatego mniej doświadczona ekipa Tigers nawiązała walkę z podopiecznymi Billa Selfa.

W drugiej połowie Jayhawks wrzucili piąty bieg i po odrabianiu strat przez Memphis mieli dwa znaczące runy (7-0 i 9-0). Znacznie przyczynili się do tego bracia Morris oraz Thomas Robinson. Frontcourt KU w sumie zebrał 25 piłek i rzucił aż 40 punktów. Markieff Morris (16-7) miał kilka ciekawych akcji ze swoim bratem Marcusem (14-8-5), zaś Thomas Robinson zaliczył kolejne double-double w tym sezonie (10-10).

Jayhawks mieli aż 20 strat, ale zdecydowanie wygrali deskę (39-26) i mieli 19 asyst. Najlepiej podająca w tym sezonie drużyna w Division I (ponad 21 asyst na mecz) zachwycała grą w stylu extra-pass, zaś defensywa Tigers nie miała za dużo do powiedzenia. Kansas w tym sezonie będą lepszym teamem niż rok temu. Bracia Morris przepracowali lato solidnie i zrobili niesamowite postępy. Jest mniej gry na pick’n’rollach, która przecież była wizytówką w tamtym sezonie, kiedy to Sherron Collins (Bobcats) i Cole Aldrich (Thunder) rozmontowywali obronę rywala raz za razem, a więcej gry piłką na obwodzie i kombinacji inside-outside. Jayhawks są także numerem jeden w skuteczności rzutów z gry (wczoraj aż 57%, w tym 56% za 3) i na dzień dzisiejszy są kandydatem do objęcia tronu w mocnej konferencji Big 12, gdzie wyżej rozstawieni przed sezonem zostali rywale z uniwersytetu stanowego (Kansas State)

Cieszy także postawa długiej ławki rezerwowych, a tam prym wiedzie wspomniany wcześniej Robinson, Elijah Johnson i Travis Raleford. Bill Self może zacierać ręce, ale powinien także wyciągnąć kilka wniosków z poprzedniego sezonu, kiedy KU zostali wyeliminowani niespodziewanie przez Northern Iowa Panthers w drugiej rundzie NCAA Tournament.

Nie pozostając obojętnym wobec Memphis Tigers napomknę tylko, że przed ekipą młodego trenera Josha Pastnera kreuje się świetlana przyszłość, przede wszystkim jeśli chodzi o rekrutację nowych zawodników. Memphis do roku 2012 będą w czołówkach rekrutujących uniwersytetów oraz powinni nadal ogrywać wszystkich w Conference USA.

Jimmy V Classic 2010:

(13)Memphis Tigers vs. (4)Kansas Jayhawks 68:81(Barton 16 – Morris 16)

(7)Michigan State Spartans vs. (8)Syracuse Orange 58:72(Summers 18 – Jardine 19)

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp