Koniec hegemonii Griszczuka

Dodano: 6 grudnia 2010 13:46
Koniec hegemonii Griszczuka
Adam Popek, Informacja własna
WikiMedia

Włodarze kujawskiego klubu, po kilku niepowodzeniach wyraźnie stracili cierpliwość do szkoleniowca zespołu. Białorusin, po piątkowej porażce z Anwilem został przymusowo urlopowany i w tym roku nie poprowadzi już aktualnych v-ce mistrzów Polski! Jego funkcję przejmie dotychczasowy asystent, Krzysztof Szablowski.

Na takie posunięcie zanosiło się od dawna. Anwil nie radził sobie, bowiem w tym sezonie najlepiej ani w pucharach ani w lidze.

O ile jeszcze, na polskich parkietach dzięki korzystnym rezultatom pozostałych spotkań zajmował wysoką pozycję, o tyle na europejskiej arenie znacznie odstawał poziomem od swoich rywali. Jak się okazało, pierwszym, który poniesie tego konsekwencje jest właśnie Griszczuk.

Zła passa legendy Anwilu rozpoczęła się już jakiś czas temu. Mowa o nieudanych eliminacjach do ME. 2011, kiedy to reprezentacja polski, pod wodzą wspomnianego trenera nie wywalczyła sportowego awansu, mimo, że miała ku temu wielkie szanse. Dodatkowo, fala krytyki na opiekuna Anwilu spłynęła także za nieumiejętne kierowanie zespołem w nerwowych sytuacjach. Jak się później okazało, tym syndromem zarazili się również jego podopieczni w klubie, którzy dobre występy przeplatali słabymi. Taka postawa z pewnością nikogo nie satysfakcjonowała, bowiem Anwil z założenia ma walczyć o najwyższe cele, a nie być jedynie solidnym ligowcem. W związku z tym, podjęto taką, a nie inną decyzję dotyczącą Griszczuka. Jak potoczą się jego dalsze losy? Na chwilę obecną nic konkretnego nie wiadomo, jednak oczywistym jest, że Białorusin nie jest już nietykalny i musi być przygotowany na każdą możliwość.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp