Turów bez problemów wygrywa z Siarką
Zgorzelczanie w 9. kolejce Tauron Basket Ligi w pełni kontrolowali przeieg meczu i nie pozostawiając rywalowi złudzeń pewnie wygrali 102:68.
Zespoł ze Zgorzelca, który w tym meczu był faworytem, kryzys z początku sezonu ma już chyba za sobą. Wygrał 3 mecze z rzędu w TBL i do tego meczu podchodził w pełni zmobilizowani żeby przedłużyć tą serię.
Pierwsza kwarta była wyrównana tylko przez początkowych 6 minut, w których to świetnie spisywał się Kevin Goffney. Kolejne minuty należały już do zespołu Turowa i ostatecznie kwarta zakończyła się wynikiem 25:14. "Były momenty kiedy graliśmy nieźle. Przed meczem rozmawialiśmy, że nie możemy iść na wymianę ciosów. Jeśli to zrobimy, to po prostu przegramy i to być może wysoko. W pierwszej połowie zaczęliśmy dobrze. Zamiast kontrolować tempo gry popełniliśmy 3-4 straty. Mieliśmy nie popełniać prostych błędów. Podczas niespełna trzech minut drugiej kwarty rywale odskoczyli na 20 punktów" powiedział po meczu trener Siarki Zbigniew Pyszniak.Zgorzelczanie rozkręcali się z minuty na minutę a punkty zdobywali niemal wszyscy gracze, którzy pojawiali się na parkiecie. Pozycje kolegom kreował Ivan Koljević, który obok asyst sam często trafiał do kosza. W zdobywaniu punktów wspierali go głównie Marco Brkić, David Jackson i Konrad Wysocki. W efekcie coraz lepszej gry do przerwy zespół ze Zgorzelca wygrywał 51:32.W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Jedyną niewiadomą były tylko rozmiary zwycięstwa jakie odniesie tego dnia zespół ze Zgorzelca. PGE Turów próbował powstrzymać jedynie Kevin Goffney, który w całym meczu zdobył aż 29 punktów i miał 12 zbiórek.Ostatecznie zgorzelczanie przekroczyli granicę 100 punktów i wygrali całe spotkanie róznicą 34 punktów, 102:68. "Gratuluję wszystkim zawodnikom zaangażowania. Bez względu na to jaki był wynik graliśmy do samego końca. Chcieliśmy aby kibice zobaczyli, że chcemy grać dla nich. Potrzebujemy ich wsparcia w każdym meczu. Ostatnio mamy dobrą passę i bardzo się z tego cieszę. Teraz szykujemy się do pucharowego meczu, który rozegramy we wtorek." powiedział trener PGE Turowa Jacek Winnicki.
PGE Turów Zgorzelec - Siarka Tarnobrzeg 102:68 (25:14, 26:18, 26:18, 25:18)
PGE Turów: Koljević 17 (5), Zigeranović 15, Brkić 15 (3), Jackson 11, Wysocki 10 (1), Thomas 9 (1), Tomaszek 7, Gabiński 6, Jarecki 5 (1), Jarmakowicz 4, Bochno 3 (1), Kuebler 0.
Siarka: Goffney 29 (4), Truscott 12, Wall 10, Deloach 8, Pringle 5 (1), Baran 3 (1), Krupa 1, Miszczuk 0.