Euroliga po siedmiu kolejkach
Siedem kolejek odeszło w przeszłość. Do rozegrania pozostały zaledwie trzy i wtedy przekonamy się, komu będzie dane cieszyć się z awansu do TOP 16. Ten sezon wydaje się być wyjątkowy i znacznie różniący się od poprzednich.
Przede wszystkim nie ma drużyn, które by dzieliły i rządziły. Poza Olympiakosem Pireus pozostali faworyci rozczarowują. Caja Laboral legitymuje się bilansem 2:5, CSKA 1:6, natomiast Barcelona pomimo bilansu 5:2 zajmuje dopiero trzecie miejsce w swojej grupie.
Grupa AZaskakuje postawa Maccabi. Zespół niby bez pierwszoplanowych europejskich gwiazd, rozpoczął rozgrywki od pewnej przegranej w Baskonii. Od tego momentu wygrał pozostałe sześć spotkań i jest na dobrej drodze do wygrania grupy. Faworyt zaś kompletnie zawodzi. Lider najlepszej ligi w Europie, jaką bez wątpienia jest ACB w Eurolidze gra tragicznie. Czarę goryczy przechyliła ich ostatnia porażka z Asseco Prokomem we własnej hali. Nie usprawiedliwia tego nawet fakt, że Gdynianie rozegrali wtedy swój najlepszy mecz jak dotychczas w sezonie. Sytuacja Mistrzów Polski jest nadal kiepska, bo żeby awansować do kolejnej rundy najlepiej byłoby wygrać już wszystko do końca, a nawet i to może nie dać im awansu.Wyniki 7 kolejki:Caja – Asseco 75:81 Khimky – Partizan 92:65Żalgiris – Maccabi 68:711.Maccabi 6:12. Żalgiris 4:33. Partizan 4:34. Khimky 3:45. Caja 2:56. Asseco 2:5Grupa BJedyny faworyt grupy, który nie zawodzi. Dwie porażki na koncie, ale zdecydowane w Madrycie i Niemczech, co daje Grekom do zastanowienia. W kratkę gra Real, który przed sezonem zapowiadał same sukcesy. Wyniki 7 kolejki:Lottomatica – Charleloi 95:83Olympiakos – Brose 86:69Unicaja – Real 75:711. Olympiakos 5:22. Real 4:33. Unicaja 4:34. Lottomatica 4:35. Brose 2:56. Spirou 2:5Grupa CBarcelona, czyli zwycięzca ostatniej edycji ustępuje miejsca Ulkerowi i Sienie, z którymi zgodnie poniosła porażki. Nie oznacza to jednak tego, iż gracze z Katalonii mają słabszy okres. Nic z tych rzeczy, bowiem wymienione wyżej zespoły znacznie podniosły swój poziom. Mistrz Turcji dysponuje mieszanką graczy ze swojego kraju plus zawodników już sprawdzonych na europejskich parkietach jak Greer, Kinsey czy Lavrinovic. Podobnie rzecz ma się z Sieną, gdzie przed sezonem postanowiono zatrudnić rewelację ostatnich rozgrywek – Bo McCalebba, który wprowadził Partizan do Final Four. Wrócił także z nieudanego pobytu w Hiszpanii Kaukenas i znów punktuje dla klubu, z którym ma najmilsze wspomnienia.Wyniki 7 kolejki:Siena – Lietuvos 90:72Ulker – Cibona 100:70Barcelona - Cholet 76:621. Ulker 6:12. Siena 6:13. Barca 5:24. Cholet 3:45. Lietuvos 1:66. Cibona 0:7Grupa DGrupa ta ma dwie sensacje. Pierwszą jest CSKA Moskwa, która zamyka tabelę z bilansem kompromitującym Mistrza Rosji – 1:6. Przyczyn jest wiele, bo kontuzje nie omijają Moskwian ale i zatrudnienie Vujosevica okazało się w efekcie nie być trafione. Drugą jest postawa Olimpiji Ljubljana, która przewodzi grupie, a jednym z jej liderów jest 36 letni dobrze nam znany Goran Jagodnik notujący prawie 13 punktów w meczu. Pomaga mu także Kevin Pinkney, znany niegdyś z występów w Turowie.Wyniki 7 kolejki:Olimpija – Armani 82:75Valencia – Efes 62:56CSKA – Panathinaikos 68:721. Olimpija 5:22. Panathinaikos 5:23. Efes 4:34. Armani 3:45. Valencia 3:46. CSKA 1:6