Suns lepsi od Warriors

Dodano: 3 grudnia 2010 10:50
Suns lepsi od Warriors
Hubert Krzywda, Informacja własna/nba.com
Obraz własny

Mimo wielu starań Monty Ellisa nie udało się jego Golden State Warriors pokonać przed własną publicznością Suns, którym ulegli 101:107.

Mecz miał charakter "cykliczny". Słońca wyrabiały sobie kilkupunktową przewagę, po czym Warriors dochodzili ich na odległość kosza, po czym Nash i spółka po raz kolejny odjeżdżali.

Wspomniany wcześniej Ellis uzyskał 38 punktów, 7 asyst i 4 zbiórki.  Pod koszem dobrze radził sobie David Lee, który zgromadził 25 punktów i 8 zbiórek.

W ekipie Suns tradycyjnie dobre zawody rozegrał mózg zespołu - Steve Nash, który prócz 13 punktów rozdał 16 końcowych podań. Bardzo ważnym czynnikiem pozwalającym na odniesienie sukcesu minionej nocy była postawa Jasona Richardsona, który trafiał w przełomowych momentach meczu, w tym na 1:14 przed końcem meczu gdy wyprowadził swój zespół na prowadzenie 101:94. Od tego momentu GSW mogli jedynie faulować i liczyć na cud. Ten się jednak nie wydarzył, bowiem Suns na linii rzutów wolnych grali praktycznie bezbłędnie (21/22). Klasą dla samego siebie był także przeżywający drugą młodość Grant Hill, który uzyskał 24 punkty (9/11 z gry).

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp